Skip to main content

Aby ulica stała się bezpieczna, powinna być wąska, chodnik dla pieszych powinien być maksymalnie szeroki, a biegnąca nią ścieżka rowerowa musi być bezpieczna. Dobrze byłoby też, gdyby sama droga była albo gęsto poprzecinana wpadającymi w nią innymi prostopadłymi ulicami, albo by leżały na niej progi zwalniające. Tyle teori, ale w praktyce tego rodzaju inwestycje dla miasta to ogromne wyzwania. Najpierw musi zmierzyć się z protestującymi przeciwko zwężaniu ulic kierowcami, a potem znaleźć na to środki w budżecie. I to nie małe. Koszt przebudowy w ten sposób jednego kilometra drogi w centrum San Francisco szacowany jest na 7-10 mln USD. Poza tym, jak w przypadku większości projektów publicznych, taką inwestycję poprzedzają lata planowania, przygotowań i uzyskiwania wszelkich potrzebnych zgód.

Ale jest tańszyprostszy sposób zwiększenia bezpieczeństwa pieszych w mieście. To danie pieszym pierwszeństwa na światłach. W praktyce chodzi o to, by zielone światło na skrzyżowaniu dla samochodów zapalało się o 7-10 sekund później, niż dla idących w tą sama stronę pieszych. W ten sposób pieszy dostaje czas, by znaleźć się na środku ulicy i stać się widocznym przede wszystkim dla samochodów skręcających w lewo, którzy próbują ten manewr zrobić jak najszybciej, bo chcą zdążyć przed jadącymi z przeciwległej strony samochodami.

badań Departamentu Transportu w Nowym Jorku wynika, że po zmianie sygnalizacji świetlnej w ten sposób liczba wypadków śmiertelnych oraz poważnych obrażeń zmniejszyła się o prawie 40 procent. W San Francisco mieli jeszcze lepsze wyniki. Liczba kolizji samochodów z pieszym spadła o 60 proc. A jeśli weźmiemy pod uwagę, że na Queens Boulevard – jednej z najniebezpieczniejszych arterii w Nowym Jorku – co roku ginęło w wypadkach samochodowych 8 osób, to efekt prostej zmiany działania sygnalizacji świetlnej jest nie do przecenienia.


PRZECZYTAJ TAKŻE:

1 odpowiedź na “Jak prosta zmiana działania sygnalizacji świetlnej ratuje życie”

  1. W Polsce odpowiednie przepisy istnieją od 2002 roku 😉 Zgodnie z rozporządzeniem sygnalizacją musi być tak ustawiona, żeby strumień podporządkowany (np. skręcające samochody) nie dotarł do punktu kolizji wcześniej, niż strumień z pierwszeństwem (np. piesi). Oczywiście z wykonaniem tych zapisów jest różnie…

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.