Do cyrku wracają zwierzęta. Wirtualne

  • Data: 18 czerwca 2019 ·
  • Autor: ·
Do cyrku wracają zwierzęta. Wirtualne
Share

Cyrk to jedna z tych instytucji, która nie przetrwała próby czasu. Problematyczna kwestia tresury zwierząt całkiem zniechęciła współczesne społeczeństwo Zachodu do tego typu rozrywek. Pozostali akrobaci, ale takich ekip jak Cirque du Soleil jest niewiele. Dla bardziej masowej rozrywki wymyślono więc zwierzęta wirtualne. A właściwie ich hologramy.

To pomysł m.in. niemieckiego Circus Roncalli, który wyrasta na światowego lidera w dziedzinie fundowania elektronicznej rozrywki na scenie. Cyrk ma tradycyjne korzenie i jego głównym zajęciem są spektakle, gdzie publiczność bawią akrobaci, sztukimstrzowie i klowni (a sporadycznie także tresowane zwierzęta, jak konie czy kury). W zeszłym roku szef cyrku, Bernhard Paul, zainwestował pół miliona euro w zrobienie show, gdzie głównymi bohaterami znów uczyni zwierzęta, tyle że w wersji cyfrowej.

Na filmie widać, że nie mamy do czynienia z cudami techniki na miarę filmów sciencie fiction. Nowatorski pomysł bardzo spodobał się widzom i przyciągnął tłumy. W trakcie jednego sezonu pokaz Circus Roncalli obejrzało 600 tys. ludzi. Za bilety płacili od 29 do 70 euro, więc inwestycja z pewnością się zwróciła (dla porównania wejściówki na przedstawienia Cirque du Soleil zaczynają się w okolicach 40 – 50 euro).
Niemiecka grupa cyrkowa pokazuje w jaką stronę może iść cała branża tej widowiskowej rozrywki – bawić można także technologią. Im będzie lepsza i bardziej sugestywna, tym spektakle przyciągną więcej widzów, tak jak już dziś sporą publikę zbierają np. dobrze przygotowane pokazy videomappingu.

/Fot: Circus Roncalli//


PRZECZYTAJ TAKŻE: