Skip to main content

Amerykańscy rolnicy będą mieli dodatkowe źródło zarobku w zamian za walkę z zmianami klimatycznymi. W ten sposób administracja Joe Bidena chce ich zachęcić do przyjęcia praktyk rolniczych pozwalających magazynować dwutlenek węgla w glebie. Jednym ze sposobów jest pokrywanie nieużytków roślinami okrywowymi (jak lawenda, bluszcz, runianka, konwalia, ukwap, kocimiętka). To są gatunki roślin ozdobnych, będących dobrą alternatywą dla trawy. Mogą porastać bardzo duże obszary, tworząc efekt gęstego roślinnego dywanu dzięki zdolności do szybkiego rozprzestrzeniania się za sprawą kłączy. Mają istotne znaczenie w zagospodarowywaniu terenu, bo chronią glebę przed erozją, przegrzaniem i utratą wilgoci, a ponadto nie potrzebują zabiegów pielęgnacyjnych, środków ochrony roślin czy nawozów, jak to ma miejsce w przypadku trawników.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Drugą promowaną i wspieraną finansowo praktyką jest uprawa bezorkowa. To metoda uprawy ziemi polegająca na na zaniechaniu głębokiego przekopywania gleby. Wykorzystywane są za resztki roślinne z poprzedniego sezonu pozostające na powierzchni gleby, tworząc  z nich naturalną osłonę, chroniącą glebę przed erozją i utratą wilgoci. W ciągu ostatniej dekady wzrosło wykorzystanie roślin okrywowych i upraw bezorkowych. Według danych USDA, 11 proc. amerykańskich gospodarstw uprawia już te rośliny, a w około 40 proc. gospodarstw do minimum zostały ograniczone prace związane z orką albo nie stosuje ich jej wcale.

Wszyscy eksperci, z którymi rozmawiała agencja Reuters, zgodzili się, że te działania mogą przynieść znaczące konkretne korzyści dla środowiska w postaci zmniejszenia emisji CO2 oraz zwiększania różnorodności biologicznej. Ale jednocześnie część naukowców jest sceptyczna co do łatwych efektów takich działań. Czterech naukowców specjalizujących się w gleboznawstwie którymi rozmawiał z Reuters stwierdziło, że praktyki te pomogą w magazynowanie różnych ilości węgla w glebie, ale od wielu zmiennych będzie zależało ile to będzie dokładnie CO2 i jak długo uda się go w glebie przechować.

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.