Skip to main content

Na świecie trwa coraz poważniejsza debata o potrzebie radykalnej zmiany programu nauczania. Finowie na przykład likwidują klasyczne przedmioty. W Polsce podobne dyskusje nasiliła planowana przebudowa systemu edukacji. W którą stronę pójść? Oto ciekawy przykład zza oceanu: praktyczne zajęcia z uprawy roślin w warunkach domowych.

The Edible Learning Lab mają być lekcjami, gdzie uczniowie dowiadują się wszystkiego o pełnym procesie wzrostu roślin: od zasiana do momentu kiedy warzywa znajdą się na stole. I nie jest to próba kształcenia przyszłych założycieli wertykalnych farm hydroponicznych, chociaż wiedza może się okazać bardzo przydatna, bo miejski ogrodnik jest wskazywany jako jeden z zawodów przyszłości.

Cele twórców programu są znacznie bardziej bliskie dzisiejszej rzeczywistości. Co do meritum, chodzi raczej o edukację na temat procesu powstawania jedzenia. Poza uprawą i wzrostem roślin, tematem są takie sprawy, jak kompostowanie czy obieg wody. Zajęcia zwiększają też świadomość na temat doboru diety i definicji wartościowego żywienia oraz przygotowania zdrowych posiłków.

Druga kwestia to aspekt metodologiczny. Jak przekonują inicjatorzy (i co widać na nagraniach z lekcji), ten sposób nauczania jest bardzo angażujący i pobudzający kreatywność. Dzieciaki widząc owoce swojej pracy nabierają wiary we własną sprawczość, ale jednocześnie uczą się na własnych błędach. Poza tym jest to typowe działanie projektowe w zespole: określony cel, do którego trzeba wspólnie dojść po drodze rozwiązując różnego rodzaju problemy i podejmując ważne decyzje.

/Fot: Bright Agrotech//


PRZECZYTAJ TAKŻE:

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

Kubki zwrotne jak butleki

Grecy mówią dość turystom

Ekodzielnice Europy

La Rambla dla pieszych

Abonament za jazdę na gapę