Skip to main content

Według naukowców z Oregon State University fale morskie mogą dostarczyć niemal 2/3 prądu. Oszacowali, że w Stanach Zjednoczonych oblewanych z obu stron falami oceanu w ten sposób da się wyprodukować 2,64 bln kilowatogodzin rocznie (ang. trillion), co odpowiada 64 procentom całkowitej produkcji energii elektrycznej w USA w 2019 roku.

Zaznaczają przy tym od razu, że nie tak łatwo dobrać się do tak potężnej mocy. Technologia energii fal jest trudna do zaprojektowania, koszty początkowe są wysokie, a testowanie na otwartych wodach oceanu jest bardzo trudne z regulacyjnego punktu widzenia. Od czegoś trzeba jednak zacząć i dlatego właśnie wystartował pierwszy finansowany przez rząd USA pełnowymiarowy, podłączony do sieci energetycznej ośrodek testowy wykorzystujący energię fal.

Projekt PacWave South jest prowadzony przez Oregon State University i obejmuje leżącą 7 mil od wybrzeża „działkę” na oceanie o powierzchni 2 mil kwadratowych. Tutaj deweloperzy i firmy energetyczne będą mogły przeprowadzać testy technologii pozyskiwania energii z fal – w sumie będzie można testować do 20 urządzeń jednocześnie. Inwestycja warta 80 milionów dolarów ma zostać uruchomiona do 2023 roku.
Technologia energii fal wciąż pozostaje w fazie badań i rozwoju, a chociaż eksperci postrzegają ją jako bardzo obiecującą, to wciąż daleko do tego, aby miała poważny wpływ na wytwarzanie prądu – w 2019 roku globalny rynek energii fal został wyceniony na 43,8 miliona dolarów, a oczekuje się, że do 2027 roku będzie wart 3 razy więcej.

/Fot: Marco Verch//


 

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

5 strategii zrównoważonego transportu

Kurnik wolnowybiegowy

ESG zmienia polski biznes

Paryż będzie cały dla rowerów

9 kroków do lepszego świata