Skip to main content

Obecna zasada powstawania miejskich farm jest prosta: w gęstwinie budynków znajduje się kawałek wolnej przestrzeni i sadzi się rośliny. Duńczycy z Agro Food Park chcą odwrócić ten proces. Miasteczko wpasują w tereny uprawne.

Agro Food Park, znajdujący się w pobliżu Aarhus, to jedno z najważniejszych duńskich centrów innowacji związanych z uprawami i agrokulturą. Rodzaj kampusu, który wyrósł wśród łąk. Ma przy tym ambitny plan szybkiego wzrostu: do końca przyszłej dekady znajdzie się tu 75 firm z branży spożywczej, a pracować będzie około 3 tys. ludzi. To jest już małe miasteczko.


Obecnie


Po urbanizacji

Taki jest też pomysł rozwoju terenów Agro Food Parku rozciągających się na 110 ha. W miejscu gdzie dziś są wyłącznie łąki i pola powstanie małe miasteczko z domami, biurowcami i centami usługowymi. Specjaliści od agrokultury nie chcą, aby nowe osiedle stworzyło nowy ład przestrzenny, ale raczej dostosowało się do zastanych warunków przyrodniczych.

Przede wszystkim ma to być samowystarczalny układ, gdzie płody ziemi zapewnią mieszkańcom dostatek i to nie tylko żywieniowy. Agro Food Park stanie się obiegiem zamkniętym, w ramach którego odpady miejskie będą stawać się kompostem oraz paliwem do biogazowni. Chodzi o stworzenie miasta samowystarczalnego.


PRZECZYTAJ TAKŻE:

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.