Skip to main content

Żywa ulica w centrum Katowic

/Fot: Żywa Ulica/Napraw sobie miasto//
Pop-Up’y, czyli tymczasowe instalacje, za pomocą których można pokazać jak powinno wyglądać dobrze skomponowane miasto, zaczynają pojawiać się w Polsce. W ten sposób na początku czerwca aktywiści miejscy z Katowic podjęli się akcji Żywa Ulica, w ramach której chcieli pokazać jak kształtować ulicę, do której każdy ma prawo – piesi, rowerzyści i kierowcy – i jak funkcjonować, aby nie rodziły się antagonizmy pomiędzy tymi grupami.

„Wybraliśmy Warszawską, która, naszym zdaniem, jest encyklopedyczną definicją antyprzestrzeni. Brak zieleni, małej architektury, wąskie chodniki, na których i tak panują samochody, a także wszechobecny beton, to tylko niektóre z jej mankamentów. Przy odrobinie wysiłku 12 metrów Warszawskiej zamieniło się w przyjazną dla pieszych, rowerzystów i kierowców ulicę, na której każdy mógł znaleźć swoje miejsce.” na swoim blogu Subiektywnie o Katowicach pisze Aga Zielińska, jedna z inicjatorek akcji.

W przedsięwzięciu udział brały trzy organizacje – Napraw Sobie Miasto, Rowerowe KatowiceGliwicka Rada Rowerowa – które na dawnych miejscach parkingowych, gdzie zwykle mieściły się cztery samochody, zorganizowały coś na kształt parkletu. Obok ogrodu wypełnionego leżakami oraz zielenią ułożono nawet rozwijaną ścieżkę rowerową. Wszystko w jak najlepszym porządku: każdy miał swoją część ulicy.


(fot. M. Jochemczyk)


PRZECZYTAJ TAKŻE: