Skip to main content

Zielone firmy są warte więcej

To pokazuje, że alternatywa pieniądze vs. ekologia jest fałszywa. Przedsiębiorstwa zaangażowane w kwestie środowiskowe (tzw. spółki ESG – Environmental, Social, Governance) inwestorzy cenią bardziej niż inne. Jest na to nawet bardzo racjonalne wyjaśnienie. Skoro świat zdecydował się na zieloną transformację i chce w to sporo zainwestować, to właśnie do nich popłynie szeroki strumień pieniędzy.

Najlepszym przykładem jest unijny Green Deal Investment Plan, czyli tzw. Zielony Ład, który przewiduje wydanie 1,14 bln euro na działania zmierzające do obniżenia emisji CO2. Takie rzeczy już się dzieją i nie dotyczą wyłącznie funduszy publicznych  – wg. wyliczeń Reuters, w 2021 r. w zrównoważone projekty firmy na całym świecie zainwestowały rekordową sumę 859 mld dolarów.
Jak to przekłada się na giełdy i notowane na nich spółki w swojej analizie zaprezentował m.in. BlackRock. Największa na świecie firma zarządzająca aktywami wykazała, że w szczytowym okresie pandemii COVID-19 w 2020 r. ponad osiem na dziesięć zrównoważonych funduszy inwestycyjnych osiągnęło lepsze wyniki niż portfele akcji nie oparte na kryteriach ESG.

Jak widać firmy, które otrzymały najwyższe ratingi właśnie ze względu na swoje zaangażowanie środowiskowe i społecznie prezentowały się znacznie lepiej niż reszta. Widać też jak arytmetyczne są podziały. Firmy z ratingiem AAA są na samej górze, w pół drogi mamy indeks MSCI USA odwzorowujący średnią dla amerykańskich giełd, a po drugiej jego stronie, już po kreską są firmy z ratingiem CCC, czyli najsłabiej ocenione pod względem ESG.
Oceniając te wyniki trzeba też brać pod uwagę fakt, że skoncentrowanie na kwestiach środowiskowych czy społecznych to wciąż dość elitarne zajęcie i do swojej strategii wpisują je zazwyczaj najlepsze oraz najbardziej progresywne firmy. A te wiadomo cieszą się największym uznanie wśród inwestorów.  


 

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.