Skip to main content

Gdy mowa o emisji CO2 do atmosfery winą najczęściej obarczane są Chiny i Indie. Wprawdzie oba kraje intensywnie rozwijają alternatywne źródła energii, ale potrzebują jej na tyle dużo, że zużywają coraz większe ilości węgla. Na same Chiny przypada ponad połowa zużycia węgla na świecie.

Obarczając odpowiedzialnością za zmiany klimatyczne dynamicznie rozwijających się Chin i Indii nie jest jednak całkiem uczciwe. Choć Chiny obecnie są największym emitentem CO2 (przypada na nie 27% emisji), w sumie odpowiadają za 13% łącznej emisji, mierzonej od 1900 r. Według pomiarów przeprowadzonych przez Climate Action Tracker (CAT), konsorcjum złożone z naukowców i specjalistów ds. zanieczyszczenia środowiska i zmian klimatycznych, w 1900 r. ilość wyemitowanego CO2 w atmosferze wynosiła 2 mld ton. Dziś szacowana jest na 36,8 mld ton. CAT oszacował udział poszczególnych krajów w tym przyroście. Najwięcej, bo aż 25% przypada na Stany Zjednoczone, na drugim miejscu plasują się kraje Unii Europejskiej, na które przypada aż jedna piąta łącznej emisji.

Inną miarą odpowiedzialności za emisję CO2 jest przeliczenie jej na głowę mieszkańca. Tu znowu okazuje się, że choć w Chinach ilość ta rośnie szybko, wciąż daleko jej do poziomu osiąganego przez Stany Zjednoczone, nie mówiąc już o Arabii Saudyjskiej, gdzie niewielka liczba mieszkańców powoduje, że kraj ten praktycznie znika z radaru, gdy szuka się winnych za zmiany klimatyczne.

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

ESG zmienia polski biznes

Paryż będzie cały dla rowerów

9 kroków do lepszego świata

Klopsiki dla natury