Skip to main content

Kto jeszcze pamięta zminiaturyzowane samochody napędzane pedałami? Marzenie siedmiolatka z późnego PRLu. Dziś do tej koncepcji wraca niemiecki producent rowerów Canyon.

Z odpowiedniej odległości – tak, aby się nie połapać co do wielkości auta – to pojazd ochrzczony bardzo techniczną nazwą Future Mobility Concept (FMC) przywodzi na myśl jakiś nowy model corssovera Toyoty. Tyle że zamiast hybrydowego, ma napęd nożny. Niemieccy projektanci przekonują, że to rewolucyjna alternatywna tak dla aut, jak i rowerów. Z jednej strony eliminuje wszelkie wady samochodów – produkcja spalin i notoryczne tkwienie w korkach – a z drugiej pełna obudowa daje osłonę kierowcy i dużo większą przestrzeń do wykorzystania przy przejazdach.
No a do tego dla ułatwienia jest to „rower” elektryczny, nie trzeba się więc tak męczyć jak w starych samochodzikach z lat 80-tych, gdzie pedałowanie szło znacznie gorzej niż na dwóch kółkach. Pojazd nie posiada także kierownicy – ani rowerowej, ani samochodowej – tylko dwa joysticki umieszczone pod siedzieniem.

FMC ma dwa tryby prędkości, jeden na ścieżkę rowerową, gdzie jeździ z prędkością do 25 km/h, a drugi na zwykłe drogi, gdzie akumulatora o mocy 2 KWh pozwala się rozpędzać do 60 km/h – zasięg na jednym ładowaniu sięga 150 km. Dwa metry długości i 83 centymetry szerokości zapewniają odpowiednią zwrotność, a jednocześnie swoisty bagażnik: za kierowcą jest miejsce, które można wykorzystać na przewóz bagażu, zakupów, a nawet dziecka (takiego do 11 lat).

Chromowa zabudowa nie tylko chroni, ale do tego wyposażona jest w takie luksusy jak panoramiczna przednia szyba wraz z wycieraczkami i podgrzewaczam. I to właśnie ona ma być głównym atutem FMC. Inżynierowie z Canyon pomysł swój oparli bowiem na badaniach, z których wynika, że mimo wzrostu popularność mikromobilności i takich pojazdów jak hulajnogi elektryczne czy e-rowery, 45 procent potencjalnych użytkowników wciąż chce mieć pojazd, którzy co najmniej chroni ich przed kaprysami pogody.

/Fot: Canyon//


PRZECZYTAJ TAKŻE:

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.