Skip to main content

Ten pomysł porównuje się do różnych rzeczy. System Park in a Truck niektórzy porównują do mebli z Ikei, inni do klocków Lego, a jeszcze inni do Minecrafta. Najważniejsze, że modułowe parki „prefabrykowane” przez architektów krajobrazu niezwykle przyspieszyły i zmniejszyły koszty zazieleniania Filadelfii.

Projekt nieprzypadkowo trafił to jednego z najbardziej historycznych miast USA. Od przeszło półtorej dekady trwa tu bowiem zazieleniania wszelkich nieużytków, z których da się zrobić chociażby kieszonkowy park. Na takie zielone projekty popyt jest zawsze większy niż możliwości ich stworzenia – zarówno organizacyjne jak i finansowe. Stąd Kim Douglas, architektka krajobrazu z Uniwersytetu Thomasa Jeffersona, która wiele czasu i wysiłku poświęciła na zadrzewianie, zwłaszcza ubogich dzielnic, zdecydowała się stworzyć prosty modułowy system Park in a Truck – nazwa nawiązuje rzecz jasna do tego, że cały „zestaw zieleni” da się zapakować na ciężarówkę i szybko przetansportować na miejsce.

Mieszkańcy, którzy zamierzają sobie zorganizować zieloną oazę, dobierają drzewa i rośliny (pochodzące z miejscowych szkółek), planują prowadzić społeczny ogródek, ile ścieżki im potrzeba i jak wiele przyda się parkowych mebli – nie tylko ławek, ale także np. stołów do gry w szachy oraz miejsc do zabawy dla dzieci. Dzięki przygotowanym wcześniej projektom i takim właśnie parkowym zestawom zagospodarowanie miejskiego nieużytku z jednej strony nie wymaga specjalistycznej wiedzy (stąd porównanie do mebli z Ikei, które każdy może w domu złożyć), a z drugiej staje się znacznie prostsza. Nie trzeba tu robić żadnych wykopów, żadnego wylewania betonu, etc. Do układania ścieżki potrzeba jest tylko łopata, a meble są ze sobą połączone, aby nie dało się ich łatwo ukraść.

Łatwość systemu Park in a Truck przekłada się również na cenę – w tej technologii metr kwadratowy zielonej powierzchni kosztuje 10 do 12 dolarów, czyli trzy, cztery razy taniej niż klasyczne roboty ziemne – oraz szybkość zakładania takich oaz. Na instalację wszystkich elementów mieszkańcom wystarczy kilka weekendowych przedpołudni. A jak już wszystko zrobili od początku do końca, to później tym bardziej dbają o to, aby ich park świetnie się rozwijał.

/Fot: Thomas Jefferson University – Park in a Truck//


PRZECZYTAJ TAKŻE:

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

ESG zmienia polski biznes

Paryż będzie cały dla rowerów

9 kroków do lepszego świata

Klopsiki dla natury