Skip to main content

Eliminacja toreb jednorazowych to już trend światowy. Dlatego pojawiają się różne mechanizmy motywujące ludzi do używania toreb wielorazowych. Są takie szlachetne, jak australijski Boomerang Bag, gdzie wspólnota szyje torby ze starych materiałów i zostawia je w koszu przed sklepem. Może też iść w całkiem przeciwną stronę, piętnując tych, którzy zapominają zabrać ze sobą własnej torby, albo w ogóle o tym nie myślą.

Na taki pomysł właściciel sklepu East West Market w Vancouver, gdzie reklamówki mają zniknąć w tym roku. Każdy, kto zrobi zakupy dostanie tutaj jednorazową torbę, nie ma jednak co liczyć na afirmacyjny napis w rodzaju „ta torba jest ekologiczna” lub „jestem biodegradowalna”. Przeciwnie, hasła nadrukowane na folii mają ośmieszać tego, który je nosi. To slogany w typie “Into the Weird Adult Video Emporium” sugerujące, że mamy do czynienia z miłośnikiem pornografii, czy też „The Colon Care Co-op” co można tłumaczyć jako „Kooperatywa kolonoterapi” (czyli tych, którzy zmagają się problemami okrężnicy). A pod spodem umieszczono przestrogę:„ Unikaj wstydu. Przynieś torbę wielokrotnego użytku”. Za całą przyjemność trzeba jeszcze zapłacić przy kasie 5 centów.

„My tylko chcemy pomagać klientom w tym, aby pamiętali zabierać torby wielokrotnego użytku. A robimy to w sposób, który ma szanse utrwalić ten nawyk”, mówi David Lee Kwen, w rozmowie z serwisem Vancouver is Awesome.


PRZECZYTAJ TAKŻE:

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.