Skip to main content

Ostatnio sporo mówiło się o zakazie używania telefonów komórkowych na przejściach, ale rzeczywistym problemem jest obsługa smartfona w czasie jazdy rowerem. W szczgólności dotyczy to młodszej części społeczeństwa. Holenderskie Stowarzyszenie Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przekonuje, że około 20 procent wszystkich wypadków na rowerach z udziałem dzieci, spowodowane jest właśnie używaniem telefonu, czy to przy okazji prowadzenia rozmów, robienia zdjęć czy np. ustawiania playlisty w muzycznej aplikacji.

Stąd pomysł na inteligentną blokadę rowerową, która na przemian blokuje koło oraz telefon. Zasada jest prosta: urządzenie zamontowane na tylnym kole obsługiwane jest aplikacją. Kiedy rower jedzie, aplikacja zwalnia zamek połączony bluetoothem, ale jednocześnie odcina telefon od sieci – coś w rodzaju trybu samolotowego – tak aby urządzenie nie absorbowało uwagi rowerzysty (to jednak nie uniemożliwi słuchanie muzyki już ściągniętej lub przeglądanie pobranych map).

Za przedsięwzięciem stoi operator telekomunikacyjny KPN oraz Veilig Verkeer Nederland, holenderski nadzór ruchu drogowego. Projekt Safe Lock porzedzili neuronaukowymi badaniami reakcji dzieci na dzwonek telefonu, na ile odciąga to je od bieżących działań. Inteligentna blokada miała pojawić się w sklepach już na początku tego roku, do końca lata mają trwać jednak testy urządzenia i na rynek powinna trafić pod koniec roku. Będzie kosztować około 100 euro.

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

ESG zmienia polski biznes

Paryż będzie cały dla rowerów

9 kroków do lepszego świata

Klopsiki dla natury