Skip to main content

Z czym kojarzy się zeolit? Z utrzymaniem higieny kota. Żwir tworzony z zeolitu zapobiega rozwojowi bakterii oraz chłonie ciecze, zatrzymując nieprzyjemne zapachy. Ale Desirée Plata, profesor inżynierii lądowej na Massachusetts Institute of Technology (MIT) ma pomysł jak go wykorzystać do dużo ważniejszej rzeczy. Dzięki połączeniu zeolitu z katalizatorem metalicznym (stworzonym na bazie miedzi) naukowiec z MIT skutecznie przechwytuje i niszczy metan. A wiadomo, jak niebezpieczny dla naszej planety jest metan. Jeśli chodzi o globalne ocieplenie jest on 85-razy bardziej groźny i szkodliwy niż CO2 (pod względem ocieplania atmosfery). Rzadziej się o nim mówi, bo szybciej znika samoistnie z atmosfery i jest go mniej. Tym niemniej w połączeniu z CO2 jest bardzo niebezpieczny, według szacunków odpowiada za jedną czwartą antropogenicznego ocieplenia, a 40 proc. jego emisji jest pochodzenia naturalnego (uwalniany jest z ziemi albo produkowany przez drobnoustroje) i nie da się ich zatrzymać jak CO2.

Jak więc usunąć jego nadmiar? W sukurs przychodzi natura, większość metanu utlenia się reagując z atomami chloru lub rodnikami hydroksylowymi w atmosferze. Jednym z pomysłów na to, by przyspieszyć oczyszczenie powietrza z metanu mogłoby być rozpylenie soli żelaza, na przykład za pomocą statków towarowych, które mogłyby korzystać z chloru z słonawego powietrza unoszącego się nad oceanem. Pomysł jest testowany przez naukowców z Uniwersytetu Kopenhaskiego w laboratoryjnej komorze gazowej. Inna koncepcja polega na wykorzystaniu wież pasywnie zasysających powietrze i rozkładających metan, ale żaden pomysł nie został jeszcze przetestowany w prawdziwym świecie i nie znane są ich koszty.

Desirée Plata stawiając na zeolit, proponuje prostsze rozwiązanie wykorzystywane już częściowo przez przemysł oraz dziejące się w naturze (mieszkające na dnie morza mikroby robią to naturalnie) Na początku roku jego zespół na MIT otrzymał od Departamentu Energii USA grant w wysokości 2 milionów dolarów, by szybko przenieść technologię z laboratorium do realnego świata. Chodzi o to, by przekształcić sproszkowanego katalizatora w filtr na bazie zeolitu, który łatwiej przepuszcza powietrze – tak by ten proces przypominał działanie  katalizatora samochodowego. Plata chce zainstalować filtry w miejscach, w których gromadzi się metan (np przy szybach szybów naftowych i gazowych). Innym naukowcom w strategii zeolitowej podoba się to że jest to  rozwiązanie pudełkowe. W przeciwieństwie do rozpylania chemikaliów na otwartym powietrzu wydaje się tańszym proces byłby mniej skomplikowanym i łatwiej policzalnym. To znaczy łatwo policzyć ile metanu byłoby w ten sposób niszczone i czy prowadzi to do efektu domina — czyli większej ilości reakcji w powietrzu, wytwarzających produkty uboczne.

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

W Kalifornii porzucają samochody spalinowe

Zielony wodór wisi w powietrzu

Zamieszkać na śródmiejskiej farmie

Baterie z pancerzy krabów i homarów

Szansa na wykorzystanie potencjału morskich fal

Burger z trocin