Skip to main content

Trójwymiarowe pasy na przejściach dla pieszych już w Polsce

Kiedy kilka lat temu prentowaliśmy brytyjskie pomysły na trójwymiarowe pasy, padały komentarze, że to żart, a co najwyżej fanaberia. A teraz mamy je już też w Polsce i są traktowane jako ważny sposób na wzrost bezpieczeństwa pieszych.

Takie pasy 3D to, rzecz jasna, optyczna iluzja. Wymalowane na jezdni, tak aby nie wyglądały na zwykłe płaskie przejście, które można bez problemu przeciąć samochodem, ale rodzaj grubych i długich desek unoszących się nad jezdnią. Coś, co rzeczywiście staje nam na drodze.
Miejsc w Polsce, gdzie można je przejechać jest już coraz więcej. Powstały m.in. w Lesznowoli (zdjęcie na górze) oraz Sanoku (zdjęcie na dole), a argumenty za upowszechnieniem takiego rozwiązania są takie same z jakimi mieliśmy do czynienia w Wielkiej Brytanii.

„Trójwymiarowe pasy na przejściu dla pieszych, które przypominają przeszkodę i skłaniają nadjeżdżające auta do zmniejszenia prędkości, przyciągają uwagę nie tylko dzieci, ale też kierowców pojazdów, którzy zwalniają z zaciekawieniem. Oryginalność projektu ma już pierwsze pozytywne efekty: dzieci przechodząc przez to przejście bardziej uważają, a dla kierowców stało się ono bardziej widoczne„, podkreśla Grzegorz Kornecki, Zastępca Burmistrza do spraw społecznych w Sanoku. Pozytywnie projekt oceniają też eksperci z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
„Rekomenduję takie rozwiązania jako mogące skutecznie poprawić stan bezpieczeństwa na drogach wewnętrznych, a także popieram działania zmierzające do wprowadzenia pasów 3D na drogach publicznych klas „L” i „D”. Wprowadzenie trójwymiarowych przejść dla pieszych może się w znacznym stopniu przyczynić do zwiększenia stopnia bezpieczeństwa, zwłaszcza na drogach w obrębie szkół, przedszkoli czy placów zabaw„, mówi Henryk Kalisz, pracownik GDDKiA i PIIB, długoletni specjalista ws. budownictwa i bezpieczeństwa drogowego.

Sami Brytyjczycy mieli jednak też pewne wątpliwości związane z nieuniknionym opatrzeniem się tego pomysłu. I znów nie chodzi tu tylko o dzieci, ale przede wszystkim kierowców. Iluzja najlepiej działa, gdy pierwszy raz przejeżdżamy daną ulice. Za kolejnym razem trik jest już znany i trudno brać go na serio. Dlatego na dłuższą metę kierowcy, którzy rutynowo wykonują przejazdy po trasach zaopatrzonych w pasy 3D po prostu przestaną na to zwracać większą uwagę. Ale nieprzyzwyczajeni pozostaną czujni.

 


 

PRZECZYTAJ TAKŻE:

2 Replies to “Trójwymiarowe pasy na przejściach dla pieszych już w Polsce”

  1. Co za bzdury. Chcecie zwiększyć bezpieczeństwo, to budujcie wyniesione przejścia i skrzyżowania, a nie malijcie pasy 3D. Ta idea została już dosczętnie skompromitowana jako zwykły zabieg PR-owy.

Zostaw odpowiedź na inżynier Anuluj odpowiwedź

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.