Skip to main content

Firmy transportowe w europejskich miastach coraz chętniej zastępują samochody dostawcze rowerami towarowymi oraz trójkołowcami. Trudno się dziwić, one nie tylko pozwalają ograniczyć emisję zanieczyszczeń w mieście oraz CO2 do atmosfery, ale zastępując klasyczne auta dostawcze, pomagają odkorkować miasto.

Niedawne badanie przeprowadzone w Londynie wykazało, że rowery towarowe w porównaniu z furgonetkami elektrycznymi zmniejszają emisję gazów cieplarnianych o 34 proc., a gdy zestawimy je z samochodami z silnikiem Diesla, emisja zmniejsza się o 90 proc. Rowery i trójkołowce wyposażone w akumulatory nie mają sobie równych w mieście, jeśli chodzi też o obciążanie miejskiej infrastruktury. Po pierwsze w przeciwieństwie do samochodów dostawczych rzadko zostawiają cały pasy ruchu, ścieżki rowerowe czy przejścia dla pieszych, co staje się coraz większa udręką dla kierowców czy pieszych w większości miast. Po drugie nie pogarszają zatłoczenia ulic, przez krążenie wokół miejsca dostarczenia towaru (czy paczki) w poszukiwaniu przestrzeni do rozładunku. A to ma ogromne znaczenie dla płynności ruchu w mieście, bo jak wynika z jednego z badań zrobionych w Seattle, szukanie takiego dogodnego miejsca pochłania około 28 proc. czasu kierowcy przeciętnego dostawczego vana. W efekcie w miastach, które zmagają się z gwałtownym wzrostem zakupów online, rowery cargo mogą być prostym i ekologicznym rozwiązaniem, odciążającym coraz bardziej zatłoczone krawężniki i ulice.

Globalny rynek rowerów towarowych szybko się rozwija, w tym roku ich sprzedaż na całym świecie ma przekroczyć 900 mln USD, z czego 43 proc. to pojazdy sprzedawane firmom, szczególnie w Europie. Na przykład w Niemczech DHL zarządza obecnie flotą prawie 17 tys. rowerów towarowych i trójkołowców, a oczekuje na dodatkowe 5 tys. takich pojazdów. Zmiana jaka się dokonała na tym rynku w ciągu ostatnich pięciu lat robi wrażenie. Przy czym ten biznes coraz wyraźniej dzieli na dwa sektory, rowery do przewożenia towarów oferowane konsumentom oraz firmom (i to ten drugi segment napędza sprzedaż). Firmy kurierskie czy transportowe widzą w tym dobry sposób na zmniejszenie śladu węglowego, ale dotyczy to przede wszystkim dużych i bardziej świadomych korporacji. 

Ale żeby w  tym segmencie transportu mogła dokonać radykalna zmiana muszą się w to włączyć wszystkie firmy rozwożące towary po mieście. Patrząc na przykłady miast, w których taka zmiana realnie się dokonuje, najskuteczniejsza metodą jest wprowadzanie ograniczeń w parkowaniu dla samochodów dostawczych, które zgodnie popierają piesi, rowerzyści oraz kierowcy aut osobowych.

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

Szczyt Klimatyczny – co się udało, a co nie

CO2 stało się wkładem do akumulatorów

Sezamowe Latte

To ma być wzór nowego mieszczańskiego domu

Miasto, w którym rządzą rowery