Skip to main content

Spadł odzysk plastikowych odpadów

Jak się okazuje przez wiele lat wydawało nam się, że recykling plastiku idzie do przodu. Liczby zafałszowywane były przez wywóz odpadów do Chin i innych krajów azjatyckich. Teraz mamy więc do czynienia ze spadkiem odzysku odpadów tworzyw sztucznych, przynajmniej w USA, które w swoim raporcie Circular Claims Fall Flat Again bada Greenpeace. Z opracowania wynika też, że nie tylko wiele plastiku nadającego się do recyklingu nie trafia do odzysku, ale większość plastiku używanego w ogóle nie nadaje się do recyklingu. Greenpeace kwestionuje nasze szanse na skuteczny odzysk tworzyw sztucznych.

Ważnym przyczynkiem do przygotowania raportu jest stale rosnąca produkcja plastiku, która zwiększa się w niezwykle szybkim tempie – według danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), globalne zużycie tworzyw sztucznych do 2060 roku ma zwiększyć się niemal trzykrotnie. Aby nie przyniosło to katastrofy środowiskowej, recykling musi zostać rozwinięty na bardzo dużą skalę. Tymczasem, mimo że temat jest wyjątkowo nośny od wielu lat, a nawet dekad, więcej dzieje się w sferze komunikacji i edukacji, niż realnego działania. „Zdecydowana większość odpadów z tworzyw sztucznych w USA nadal nie nadaje się do recyklingu. Szacuje się, że wskaźnik recyklingu tworzyw sztucznych spadł  z poziomu 9,5 proc. w 2014 r. i 8,7 proc. w 2018 r., do około 5-6 proc. w 2021 roku. Kluczowym zdarzeniem było zakończenie przez Stany Zjednoczone eksportu milionów ton odpadów z tworzyw sztucznych do Chin, które liczono jako poddane recyklingowi, mimo że wiele z nich zostało spalonych lub wyrzuconych”, zaznaczają autorzy raportu. Przypomnijmy, że właśnie w 2018 roku Chiny wprowadziły zakaz importu odpadów.

Plastik z odzysku nieopłacalny i toksyczny

Wzrostowi odzysku tworzyw sztucznych nie pomógł też spadek kosztów surowców, z których można było produkować nowy plastik, zamiast wykorzystywać stary. Co więcej, w raporcie Greepeace czytamy, że w 2020 roku badania naukowe ujawniły, kolejną barierę dla recyklingu tworzyw sztucznych: toksyczność plastiku pochodzącego z odzysku. Zgodnie z raportem z 2021 roku opublikowanym przez rząd kanadyjski, zagrożenia związane z toksycznością tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu  zdecydowanej większości takich materiałów uniemożliwiają wykorzystanie w opakowaniach, które będą mieć kontakt z żywnością.

Raf jest zresztą jeszcze więcej. „W badaniu z 2020 r. przeanalizowano produkty z tworzyw sztucznych akceptowane przez około 370 zakładów odzysku materiałów (MRF) w USA oraz krajowe możliwości przerobu odpadów z tworzyw sztucznych w USA. Wyniki badania ujawniły, że tylko niektóre rodzaje plastikowych butelek i dzbanków PET#1 i HDPE#2 mogą być legalnie uznane za nadające się do recyklingu. Wniosek był taki, że większość rodzajów opakowań z tworzyw sztucznych nie nadaje się do recyklingu z ekonomicznego punktu widzenia„, zaznaczają autorzy raportu. Rok później takie ustalenia potwierdziła kalifornijska Statewide Recycling Commission.

Raport w podsumowaniu podaje więc pięć przyczyn tego, dlaczego mechaniczny i chemiczny recykling odpadów z tworzyw sztucznych w dużej mierze zawiódł i będzie zawodził w przyszłości. Dzieje się tak, ponieważ odpady z tworzyw sztucznych są:
(1) niezwykle trudne do zebrania,
(2) praktycznie niemożliwe do posortowania w celu recyklingu,
(3) szkodliwe dla środowiska przy przetwarzaniu,
(4) często wykonane z materiałów toksycznych,
(5) nieopłacalne w recyklingu.

Konkluzja Greenpeace jest radykalna. Chociaż recykling jako taki jest bardzo dobrą koncepcją, sprawdza się tylko w przypadku papieru, tektury, metalu i szkła. Z plastikiem to nie działa. Problemem nie jest więc odzysk, ale sama produkcja tworzyw sztucznych.

 

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.