Skip to main content

Sodowy beton pochłania CO2

Produkcja betonu odpowiada za 8 proc. emisji CO2. Żeby to zmniejszyć, wystarczy dodać wodorowęglanu sodu, bardziej znanego jako soda oczyszczona. Dowiódł tego zespół MIT i Wyss Institute (Uniwersytet Harvarda), w którym znalazł się także wywodzący się z Polski naukowiec Marcin Hajduczek.

Przy produkcji cementu, z którego powstaje beton, CO2 emitowane jest na dwa sposoby. Jedna sprawa to podgrzewanie pieców do 1.400 st. C, w których mieszanka wapienia i gliny spieka się na szare bryłki znane jako klinkier cementowy (później jest mielony z gipsem, tak aby powstał cement). Przy dostarczaniu tak wysokiej temperatury zazwyczaj używa się węglowodorów, można by jednak uniknąć emisji wykorzystując piece elektryczne. Trudniej jest ją wyeliminować z procesu chemicznego związanego z samymi materiałami, które w piecu lądują. W wyniku podgrzewania węglanu wapnia i gliny powstaje nie tylko w klinkier (składający się głównie z krzemianów wapnia), ale także dwutlenek węgla.  To drugie główne jego źródło towarzyszące produkcji cementu.

Beton powstały z wymieszania cementu z piaskiem, żwirem i wodą sam w sobie ma jednak właściwości sekwestracyjne i potrafi przechwytywać CO2 z powietrza. Jest to tzw. proces karbonatyzacji, w wyniku którego w utwardzonym już betonie powstają materiały węglanowe. Ma jednak tę przypadłość, że osłabia materiał, a w dodatku obniża wewnętrzną zasadowość, co przyspiesza korozję prętów zbrojeniowych. „Problem z reakcjami karbonatacji po utwardzaniu polega na tym, że zakłóca się strukturę i skład chemiczny matrycy cementowej, która skutecznie zapobiegała korozji stali”, mówi prof. Admira Masica z MIT. Betonowa konstrukcja zaczyna się sypać.

I w tym miejscu pojawia się nowy pomysł naukowców z MIT i Harvarda, którzy wyszli z prostego założenia: proces karbonatyzacji trzeba przyspieszyć. Tak aby CO2 zostało wchłonięte podczas mieszania i wylewania betonu, zanim materiał stwardnieje. Kluczem do przyspieszenia okazała się właśnie soda oczyszczona. W testach laboratoryjnych z zastosowaniem substytucji wodorowęglanu sodu zespół wykazał, że na tych wczesnych etapach aż do 15 procent całkowitej ilości dwutlenku węgla powstającego podczas produkcji cementu może zostać zmineralizowane, co znacząco zmniejszy globalny ślad węglowy materiału.

/Fot: Adam Cohn//

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

Beton bez cementu

Miesięczny bilet napędza kolej

Kopenhaga pełna osiedli z kontenerów

Elektryczne taksówki niebawem polecą

Biblioteki na kółkach

Koniec poczty lotniczej