Skip to main content

Nazywa się Telosa i ma liczyć 5 mln mieszkańców, którzy zaczną się do niego wprowadzać w 2030 roku. Oznacza to, że chodzi o całkiem nową metropolię, która w dodatku ma powstać na pustyni. Master plan nowego miasta przygotowała słynne duńskie biuro projektowe Bjarke Ingels Group (BIG).

Planiści z Kopenhagi przygotowując projekt brali pod uwagę wszystkie nowe trendy w urbanistyce i architekturze. Telosa ma być więc przede wszystkim miastem 15-minutowym. To szybko zdobywająca popularność koncepcja zaproponowana przez mer Paryża, Anne Hidelgo, zakładająca, że wszystkie ważne miejsca – szkoła, praca, sklepy czy przestrzeń relaksu – powinny być w zasięgu podróży trwającej kwadrans.


Ulice rzecz jasna są zaprojektowane przede wszystkim z myślą o pieszych, otwarte przestrzenie zachęcające do wyjścia na dwór, a budynki oplecione są zielenią. Do tego sieć parków, gdzie występują endemiczne gatunki roślin i zbiorniki wodne magazynujące wodę dla miasta.

Jak przystało na metropolię w amerykańskim stylu, nie zabrakło też miejsca na down-town z wysokościowcami. Wieże Equitism Tower też mają być jednak budynkami zrównoważonymi wyposażony w system retencji wody, dach fotowoltaiczny i farmy aeroponiczne, które uprawiają rośliny bez użycia gleby i wody, tylko spryskując korzenie mieszankami odżywczymi. Do tego pod ziemią znajdą się systemy transportujące towary i usuwać odpady.

 

Za projektem stoi amerykański przedsiębiorca Marc Lore, m.in. były szef sieci sklepów Walmart, który ma marzenie stworzyć miasto doskonałe. Sama nazwa Telosa wywodzi się z Greki, od słowa telos i znaczy cel, a w tym przypadku chodzi o to jak rozumiał to pokęcie Arystoteles, dla którego telos było pełną realizacją potencjału (m.in. ludzkiego), czyli celem najwyższym. 
Jak stwierdził Lore, trzy podstawowe wartości, które reprezentować ma jego miasto to otwartość, sprawiedliwość i integracja. W Telos chce połączyć najlepsze cechy istniejących już miast, takich jak różnorodność Nowego Jorku, czystość Tokio i usługi socjalne Sztokholmu.
Cel niewątpliwie ambitny, bo wartość całego projektu oszacowano na 400 mld dolarów.

/Fot: Telosa//

 


 

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

Szczyt Klimatyczny – co się udało, a co nie

CO2 stało się wkładem do akumulatorów

Sezamowe Latte

To ma być wzór nowego mieszczańskiego domu

Miasto, w którym rządzą rowery