Skip to main content

Wynika z globalnych badań przeprowadzonych przez Ipsos, chociaż i tak ćwiczymy więcej niż Włosi czy Francuzi. Na czele stawki są Holendrzy, a tuż za nimi Niemcy oraz Rumuni.

Są to wyniki badań ankietowych, trzeba więc brać poprawkę, że to tylko deklarację – ankiety przeprowadzono na przełomie czerwca i lipca na dużej grupie 21,5 tys. osób z 29 krajów. Na poziomie globalnym wynika z nich, że co do zasady więcej sportu uprawiają mężczyźni (6,9 godzin w tygodniu) niż kobiety (5,4 godziny). W Polsce różnice te są mniejsze – 4,4 vs. 3,8 godziny.
Większe wrażenie robią jednak różnicę w deklarowanych czasie poświęconym na ćwiczenia – rozpiętość sięga od 12,8 godzin w tygodniu w przypadku Holendrów, 11,1 Niemców czy 11 godzin Rumunów do 4,1 godziny Polaków, 3,7 Francuzów czy 3 godzin Brazylijczyków. Wynikałoby z tego, że w samych zbliżonych kulturowo krajach Europy różnice są niemal czterokrotne (średnia to 6,1 godzin).

Różnice te słabo korelują też z odpowiedziami na temat tego czy obecna ilość czasu poświęcona na ćwiczenia jest zadowalająca. I tak chociaż Rumuni deklarują, że ćwiczą niemal dwa razy więcej niż średnia, to też są w czołówce krajów, gdzie deklaruje się, że ćwiczyć powinni jeszcze więcej – tak odpowiedziało tu 68 proc. respondentów. Równolegle taką samą odpowiedź dało też 46 proc. Holendrów i 45 proc., co jest jednym z najniższych wyników w ankiecie – najbardziej zadowoleni z czasu poświęconego ćwiczeniom są Amerykanie (tylko 35 proc. uważa że powinno ćwiczyć więcej), który spędzają na nich 6,3 godziny w tygodniu.

W badaniu Ipsos interesujące są też odpowiedzi na bardziej sprecyzowane pytanie związane z podejmowaniem wysiłku fizycznego. Wynika z nich, że:
– 26 proc. Polaków w ogóle nie ćwiczy (to też jeden z najgorszych wyników zbliżonych Włoch czy Francji – średnia to 14 proc.)
– w Polsce najpopularniejsze są biegi, które uprawia 23 proc. pytanych, czyli wynik podobny do Niemiec (21 proc.) i jest to jeden z lepszych wyników w ankiecie (średnia to 19 proc.)
– jeśli chodzi o Fitness jesteśmy na poziomie Amerykanów i Francuzów (15 proc.) – tu zaskakiwać może ścisła czołówka: Kolumbia (32 proc.) oraz Arabia Saudyjska (29 proc.)
– jeszcze bardziej zaskakują deklaracje co do jazdy na rowerze – tu z wynikiem 14 proc. jesteśmy lekko powyżej średniej, ale na końcu listy znaleźli się Holendrzy (6 proc.), którzy chyba po prostu swojej codziennej jazdy na rowerze nie traktują jako ćwiczeń, na szczycie zestawienia są Indie (31 proc.) i Węgry (30 proc.)
– blisko średniej jesteśmy też jeśli chodzi o grę w piłkę (9 proc.), którą zgodnie z deklaracjami najczęściej kopią ją Peruwiańczycy (23 proc. pytanych) i mieszkańcy Arabii Saudyjskiej (22 proc.). Na końcu listy znalazły się za to m.in. Wielka Brytania i Francja (po 4 proc.) oraz Holendrzy (3 proc.)
– tylko jeśli chodzi o pływanie jesteśmy w czołówce (15 proc. osób deklaruje je) chociaż to i tak wynik taki sam jak w przypadku Hindusów i słabszy niż m.in. mieszkańców Arabii Saudyjskiej (20 proc.) oraz Turcji (26 proc.)

Z badania Ipsos płynie więc dość interesujący obraz tego jak uprawia się sport na świecie, a zwłaszcza kto jest najbardziej aktywny w poszczególnych dziedzinach. Albo przynajmniej tak mówi.


 

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

ESG zmienia polski biznes

Paryż będzie cały dla rowerów

9 kroków do lepszego świata

Klopsiki dla natury