Skip to main content

Jest szansa na odzież, która będzie nas chronić zarówno w chłodne, jak i ciepłe dni. Wynaleziona przez belgijskich naukowców tkanina o zapożyczonej od staroitalskiego boga o dwóch twarzach nazwie „Janus” –   może zarówno grzać, jak i chłodzić – w zależności od tego, którą stroną się ją nałoży. 

Gdy  przebywamy w pomieszczeniu, niemal połowa ciepła, jakie tracimy, przechodzi do otaczającego powietrza poprzez procesy przewodzenia i  konwekcji. Aby spowolnić te procesy, zakładamy dodatkowe warstwy ubrania. Ciepło nadal jednak wymyka się poprzez promieniowanie zachodzące na  powierzchni  skóry i odzieży. Zminimalizowanie tego promieniowania wymaga modyfikacji powierzchni tkanin, które nosimy. 

Już we wcześniejszych badaniach naukowcy wykazali, że niektóre materiały mogą absorbować promieniowanie ze skóry, by następnie uwolnić je na zewnątrz. W efekcie, materiał taki chłodzi tego, kto je nosi w ciepłym otoczeniu. Dotychczas jednak te chłodzące materiały składały się w dużej mierze z nieprzepuszczalnych membran, które zatrzymywały przy skórze powietrze i wilgoć, co było niezbyt wygodne. Aby rozwiązać ten problem, zespół profesora Muluneha Abebe z University of Mons sięgnął po zaawansowane właściwości tkanin modyfikowanych fotonicznie. Chodziło o połączenie elementów absorbcyjnych i emitujących promieniowanie w materiale, cechującym się dużą elastycznością. 

Nowa tkanina „Janus” o grubości ok. 20 μm (mikrometrów) składa się z dwóch rodzajów włókien: izolacyjnego i metalicznego. Z jednej jej strony włókna izolacyjne emitują dużej ilości promieniowania, z drugiej – włókna metaliczne – ich nie emitują (a raczej robią to tylko w bardzo ograniczonym stopniu). Okazuje się, że założona warstwą izolacyjną do skóry, tkanina zatrzymuje dużą część promieniowania, utrzymując ciepło nawet w temperaturze 11°C. Gdy natomiast założy się ją odwrotną stroną, oddaje promieniowanie, chłodząc ciało nawet w temperaturze 24 °C.  Co ważne, tkanina jest cienka i elastyczna. Przestrzenie pomiędzy włóknami pozwalają wydostać się wilgoci, co zwiększa wygodę noszenia. Póki co, jak przyznaje zespół wynalazców, koszty produkcji tkaniny raczej wykluczają jej wykorzystanie na większą skalę. Bez wątpienia otwiera ona jednak drogę do dalszych badań. I kto wie…

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

Mała farma w każdym domu

SUVy zabijają elektromobilność

5 strategii zrównoważonego transportu

Kurnik wolnowybiegowy

ESG zmienia polski biznes

Paryż będzie cały dla rowerów