Skip to main content

Poprzemysłowe nieużytki niekoniecznie muszą szpecić miasto. Udowadnia to hiszpańska ogrodniczka, Mercedes Garcia, która przejęła taki właśnie budynek przy trasie A1, wylotowej drodze na północ od Madrytu i zorganizowała tu największą w Europie farmę kaktusów.

Desert City to rodzaj oazy, która rozciąga się na 1,6 ha. Ogród pełen kaktusów, miejsce splątanych ścieżek, mostków tarasów i kanałów. Trzecia część powierzchni jest zabudowana czymś w rodzaju studia. To nowoczesny budynek pokryty panelami fotowoltaicznymi, gdzie obok szklarni znajduje się przestrzeń do prowadzenia warsztatów, spotkań, a także sklep i restauracja.

Desert City from ImagenSubliminal on Vimeo.

Dla Mercedes Garcii to nie jest zwykła podmiejska farma, ale miejsce, w którym może rozwijać zerolandscaping. To jej koncepcja ogrodnictwa przyszłości, które będzie się opierać na roślinach nie wymagających intensywnego nawadniania i intensywnej opieki. Kaktusy sprawdzają się idealnie.


PRZECZYTAJ TAKŻE:

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

Gdzie doleci samolot na baterie?

Kompostować trzeba znacznie więcej

Bruksela uspokaja ruch w mieście

Płynny ruch bez czerwonych świateł

Obfite zbiory na farmach słonecznych