Skip to main content

Jeden na 29 Nowojorczyków opuścił miasto w ciągu ostatnich miesięcy, żeby czasowo zamieszkać np. w domu rodzinnym w stanach mniej zainfekowanych wirusem COVID-19. Z Manhattanu, czyli najzamożniejszej dzielnicy wyjechała jedna szósta mieszkańców. Z najbardziej eleganckich częściach Manhattanu – zniknęła jedna trzecia mieszkańców. Choć największa śmiertelność z powodu wirusa charakteryzowała dzielnice biedniejsze i przedmieścia. Czy to może zapoczątkować trwały trend deurbanizacji?

W miastach choroby wprawdzie szybciej się rozchodzą, ale ludzi w dużej mierze przyciąga tu i trzyma tu praca. Teraz jednak okazuje się, że praca nie musi wymagać przebywania w określonym miejscu i zamieszkania w jego okolicy, co uświadamiają sobie zarówno pracownicy, jak i firmy, które otwarcie analizują koszty utrzymywania kosztownych siedzib.

Według badania przeprowadzonego przez firmę Redfin, obsługującą rynek nieruchomości, ponad połowa osób pracujących obecnie z domu, rozważa wyprowadzkę z miasta, gdyby mieli nadal pracować zdalnie. Na razie nie widać jednak żadnego takiego ruchu na portalach nieruchomości. Jak zauważają sceptycy, praca to nie wszystko. Ludzie ciągną do miast, ze względu na jakość życia, np. dostęp do usług, rozrywek, kultury czy choćby częstość interakcji z innymi.

Możliwość decentralizacji pracy dzięki aplikacjom typu Zoom, czy Teams nie zastępuje również wszystkich korzyści z regularnych bezpośrednich, formalnych i nieformalnych interakcji. To również biorą pod uwagę pracodawcy. To, że obecnie wydaje się, że równie dobrze można pracować zdalnie, opiera się to często na relacjach zbudowanych wcześniej na kontaktach twarzą w twarz. I do tych bezpośrednich relacji wielu pracodawców jak najszybciej chce wrócić.

1 odpowiedź na “Mieszkanie w mieście wciąż atrakcyjniejsze, niż wyprowadzka do domu po za miastem”

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

Beton bez cementu

Miesięczny bilet napędza kolej

Kopenhaga pełna osiedli z kontenerów

Elektryczne taksówki niebawem polecą

Biblioteki na kółkach

Koniec poczty lotniczej