Ekonologia to dość młode pojęcie, którego warto się nauczyć. Zbitka zbliżonych do siebie słów – ekonomia i ekologia, oznaczająca, że działając na rzecz środowiska, nie robimy niczego wbrew, ale zgodnie z racjonalnymi regułami ekonomii. Złoty środek, który powinien przyswoić sobie każdy odpowiedzialny przedsiębiorca. A jak to się robi od lat pokazuje Grupa Maspex, największy w Polsce i naszym regionie Europy producent żywności, znany z takich marek jak Tymbark, Kubuś, Lubella, Krakus czy Łowicz.
Konsekwencja
– Nasze inwestycje ekologiczne zawsze mają silne podłoże ekonomiczne i bardzo mocno podkreślamy to budując przewagę technologiczną oraz kosztową. Bez takiego podejścia firma osłabiłaby własny biznes, a co za tym idzie także oddziaływanie na rynek. A przecież nie o to chodzi. Tak się przy tym składa, że technologie najbardziej ekologiczne, zazwyczaj są też najnowocześniejsze. Pod tym względem zawsze pozostajemy w czołówce branży, a jednocześnie oszczędzamy na tym, że nowe urządzenia są z reguły mniej energochłonne niż poprzednie i przyczyniają się również do redukcji emisji CO2 – mówi Piotr Romańczuk, Dyrektor ds. Zrównoważonego Rozwoju i Środowiska w Grupie Maspex.
Taka polityka sama w sobie jest więc formą zrównoważenia. Ostatecznie firma nie jest społeczną organizacją. Musi robić biznes i pilnować rachunku ekonomicznego, bo bez tego nie miałaby środków na zieloną transformację własnej działalności. Do tego potrzebna jest ciągłość i konsekwencja, którą Maspex wykazuje się od lat wydając na inwestycje ekologiczne już łącznie 315 milionów i mając w planach kolejne 70 milionów do 2030 roku.
– Pierwsze inwestycje ekologiczne robiliśmy już w 2007 roku. Były związane z oczyszczaniem ścieków. Wybudowaliśmy bardzo nowoczesne instalacje, które z masy odseparowanej ze ścieków wytwarzają biogaz wykorzystywany przez nas do zasilania pieców kogeneracyjnych oraz trigeneracyjnych, czyli takich, które poza prądem i ciepłem dostarczają także chłód – dodaje Piotr Romańczuk. W ten sposób Maspex w zakładzie przetwórstwa owoców i warzyw w Tymbarku energię odzyskuje nie tylko z własnej produkcji, ale także z oczyszczania przejmowanych ścieków komunalnych. Skalę oddziaływania ekologicznych inwestycji grupy nie ograniczają więc fabryczne mury.
Wszechstronność
Poza długofalowością w podejściu, drugim kluczowym aspektem jest wszechstronność działania i inwestycji w rozwiązania prośrodowiskowe. Tu znów Tymbark jest dobrym przykładem – zakład zasilany jest nie tylko biogazem, ale także zbudowaną tu w 2015 roku farmą fotowoltaiczną o mocy 1 MW, dziś ma ona już 3 MW – do tego dochodzi też kwestia logistyki mniej obciążającej środowisko, opakowań do których zużywa się mniej tworzyw sztucznych, czy wszelkiego rodzaju oszczędności i przeciwdziałanie marnotrawstwu. W zakładach Grupy Maspex zainstalowano dotychczas 14 farm fotowoltaicznych o łącznej mocy ponad 15 MW.

– W naszej strategii zrównoważonego rozwoju wytyczyliśmy sobie pięć kluczowych ekosystemów (zdrowy styl życia, ekologia, innowacje, środowisko pracy, otoczenie społeczne i biznesowe) w ramach których określiliśmy osiemnaście priorytetów i 37 celów, takich jak np. podnoszenie zdrowotnych walorów produktów, redukcja emisji CO2, zrównoważone podejście do opakowań, wdrażanie gospodarki obiegu zamkniętego czy edukacja młodych pokoleń. To tylko niektóre priorytety jakie mamy, a ekologia jest jednym z kluczowych ekosystemów – mówi Piotr Romańczuk. Za tym z kolei idą czterdzieści dwa konkretne działania, np. w obszarze opakowań: zwiększanie udziału materiału pochodzącego z recyklingu i nadającego się do dalszego przetwarzania oraz zaangażowanie się w budowę systemu kaucyjnego. Takie działania wpisują się realizację polityki Gospodarki Obiegu Zamkniętego. Inne istotne cele środowiskowe obejmują takie obszary, jak osiągnięcie 20-procentowego udziału energii elektrycznej pochodzącej ze źródeł odnawialnych czy redukcja zużycia wody w procesach produkcyjnych o 15%.
Dobra organizacja
Bardziej neutralne dla środowiska działanie niekiedy jest kwestią inwestycji w odpowiednie rozwiązanie technologiczne, a czasami po prostu dobrego poukładania procesów w firmie.
– Takim przykładem jest logistyka, która cała bazuje na dobrej organizacji. Tak więc, jeśli nasze magazyny zlokalizujemy bezpośrednio przy zakładzie produkcyjnym to automatycznie znacząco ograniczymy wewnętrzne przewozy produktów. Gdy w 2017 roku robiliśmy takie inwestycje w Lublinie i Olsztynku policzyłem, że tylko w tych miejscach przyniosą one 7 proc. ograniczenia emisji CO2. Wynika to z mniejszej ilości zużytego paliwa, jest to więc oszczędnością także dla firmy – mówi Piotr Romańczuk. Inwestycje w nowoczesne rozwiązania intralogistyczne są procesem ciągłym, realizowanym także we wszystkich nowo przejmowanych zakładach Maspeksu. Łącznie dzięki automatyzacji i inwestycjom firma osiągnęła 25-procentowy poziom redukcji CO2 w logistyce magazynowej (w zestawieniu z bazowym poziomem emisji w 2010 r.).
Grupa założyła sobie też, że minimum połowa surowców dostępnych w Polsce, musi być pozyskiwania w promieniu 150 km od zakładów, a to nie tylko mniejszy ślad węglowy w transporcie, lecz także wzmacnianie miejscowego rolnictwa i lepsza współpraca z lokalnymi społecznościami oraz przedsiębiorcami.
Adaptacja
To z kolei procentuje, gdyż Maspex podobnie jak większość nowoczesnych firm o zmianach klimatycznych zaczął myśleć nie tylko pod kątem ich powstrzymywania poprzez inwestycje, ale także adaptowania się do nowych warunków. Globalne ocieplenie oznacza, że sezon wegetacyjny jest u nas dłuższy, stąd można zacząć wprowadzać uprawy i rośliny, dla których Polska była dotychczas krajem zbyt zimnym. Tak jest np. w przypadku pszenicy durum wykorzystywanej przy produkcji makaronów.

– Ten projekt rozwijamy od kilku lat właśnie we współpracy z lokalnymi rolnikami i mamy bardzo dobre efekty. Już blisko 40 proc. pszenicy durum kupujemy z polskich upraw, dzięki naszym programom badawczym związanym z reintrodukcją tej odmiany. A takie wykorzystanie nowych warunków klimatycznych ma też niebagatelny, pozytywny wpływ na środowisko. Dotychczas pszenica durum była importowana statkami i pociągami z dalekich obszarów takich jak Stany Zjednoczone, Kanada czy Kazachstan. Tymczasem jeśli wyprodukujemy ją w Polsce, wzmacniamy zarówno lokalnych rolników, bo to produkt znacznie droższy od popularnych zbóż, a jednocześnie przyczyniamy się do redukcji emisji w transporcie – mówi Piotr Romańczuk. Ponadto poprzez takie działania firma zacieśnia współpracę ze swoim otoczeniem biznesowym. Lokalni rolnicy zyskują profesjonalne wsparcie ze strony biznesu, jak również od współpracujących z nami jednostek naukowych. Trzeba pamiętać, że Lubella to największy producent makaronów w Polsce.
Podobne podejście Maspex wykazał w przypadku pomidora i rozwoju w Polsce jego gruntowej odmiany. – Dzięki programowi rozwoju pomidora gruntowego jesteśmy samowystarczalni jeśli chodzi o zapotrzebowanie na to warzywo. W 100 proc. pozyskujemy go z Polski, z partnerskich upraw – dodaje Piotr Romańczuk.
Również w przypadku ogórków przeznaczonych do procesu kiszenia Maspex prowadzi własne programy badawczo-rozwojowe.
Gdy więc tak silny lider dokonuje znaczącej zmiany przeobraża cały model konsumpcji. I jest to właśnie immanentna cecha ekonologii: dokonując posunięć sprzyjających środowisku przy jednoczesnej dbałości o ich ekonomiczny aspekt firma ma siłę aby dokonywać pozytywnych zmian, na dużą skalę.
Wpływ na konsumenta
Lubella pokazała to już zresztą kilka lat temu, gdy zdecydowała, żeby w makaronach jajecznych używać wyłącznie jaj z chowu nieklatkowego i wolnego wybiegu. Towarzyszyła temu bardzo udana kampania reklamowo-marketingowa “Wolne kury”, która przekonała do kupowania takiej wersji makaronu. I to mimo, że przez wyższe koszty surowca był on droższy. Tym jednym ruchem Lubella wygrała potrójnie. Nie tylko wsparła dobrostan kur i miała sukces biznesowy, ale ostatecznie przez swoją rynkową pozycję i oddziaływanie na klientów stała się punktem odniesienia dla całej branży.
Grupa Maspex w ramach realizacji celów opisanych w ekosystemie zdrowy styl życia, który jest częścią strategii zrównoważonego rozwoju „Efekt Kolibra”, podnosi zdrowotne walory swoich produktów. To między innymi dynamiczny rozwój portfolio produktów funkcjonalnych od marki DrWitt, wprowadzanie produktów wysoko białkowych jak pasty warzywne Łowicz lub roślinnych jak Tymbark Just Plants. Innym wiodącym trendem są produkty niskokaloryczne i zero cukru, tu tegoroczną nowością są dżemy Łowicz 6 kcl, a już wcześniej firma wycofała cukier dodany z produktów marki Kubuś. Mocno rozwijana jest także oferta suplementów diety i produktów witaminowych od marki Plusssz.

Długofalowe i konsekwentne jest także zaangażowanie Grupy Maspex w działania z zakresu CSR. Firma jest generalnym sponsorem Pucharu Tymbarku od 19 lat, a to największy w Europie turniej piłkarski dla dzieci – do edycji odbywającej się w 2025 roku zgłosiło się ponad 13 tys. drużyn. Wyrosło z niego już połowę reprezentantów i reprezentantek Polski grających w kadrach prowadzonych przez Jana Urbana i Ninę Patalon. Od 17 lat organizowany jest program Akademia Bezpiecznego Puchatka, który uczy pierwszoklasistów podstaw bezpieczeństwa na drodze, w szkole, w domu, w Internecie, podczas wypoczynku, w relacjach z rówieśnikami i zakresie bezpieczeństwa finansowego. Od 11 lat funkcjonuje Akademia Lubella, która edukuje na temat świadomego odżywiania i niemarnowania żywności. A od 18 lat marka Kubuś realizuje największy w Polsce program edukacyjny na temat ekologii i życia w zgodzie z naturą – Kubusiowi Przyjaciele Natury. Co roku bierze w nim udział co 2 przedszkole i co 3 szkoła podstawowa, co przekłada się łącznie na ponad 1 milion dzieci w każdej edycji. W ramach programu najmłodsi uczą się na temat: zmian klimatycznych, segregacji odpadów, oszczędzania wody, zielonej energii, czy znaczenia bioróżnorodności.
Technologia
Lepsze zarządzanie produkcją, oznacza bardziej efektywne wykorzystywanie surowców, a także wody i energii. W tym względzie następnym etapem jest przemyślane wdrożenie narzędzi AI. Dlatego już dziś Maspex sztuczną inteligencję wykorzystuje m.in. w fabryce makaronów w Lublinie, aby jak najlepiej dostosowywała cykl produkcji do działającej tu fotowoltaiki i m.in. by młyny w jak największym stopniu były zasilane zieloną energią.
Zakres zmian dokonywanych przez Grupę Maspex jest więc szeroki. Odbywają się niemal w każdym aspekcie działalności biznesowej, a najlepszą miarą jest skala inwestycji – tylko w ostatnich 3 latach firma wydała na nie ponad 1 miliard złotych.
Dobrze pomyślany i dopasowany do modelu biznesowego zrównoważony rozwój stał się więc immanentnym elementem strategii Grupy Maspex, o czym najlepiej świadczy fakt, że blisko 15 proc. pieniędzy jakie Maspex inwestuje w swoją przyszłość wydawane jest na wszystko co związane z ochroną środowiska.
Jak dodaje Krzysztof Pawiński CEO Grupy Maspex: – Zrównoważony rozwój ma sens tylko wtedy, gdy jest rzeczywiście zrównoważony – ekonomicznie, technologicznie i społecznie. Inaczej stanie się obciążeniem, a nie szansą. Transformacja energetyczna nie może być ani eksperymentem na żywym organizmie, ani narzędziem PR-owym. Musi być oparta na chłodnej analizie, nie na wishful thinking.
Materiał partnerski