Skip to main content

 

NASA ostatnio informowała o swoim najnowszym innowacyjnym projekcie, polegającym na opracowaniu metody… prania w kosmosie. Wyzwanie jest duże, bo na statku kosmicznym deficytowym towarem jest woda, której zużycie trzeba zminimalizować, dlatego odzyskiwana jest wszystkimi możliwymi sposobami, nawet z potu czy wilgoci wydychanego powietrza. Do tej pory astronauci po prostu pozbywali się zużytych ubrań paląc je, jednak biorąc pod uwagę planowaną na 2024 rok ambitną misję powrotu na księżyc (Artemis Moon), potrzebne jest efektywniejsze rozwiązanie. Naukowcy pracują więc nad bezwodnym usuwaniem plam w temperaturze pokojowej i ograniczeniem do minimum wody w praniu. 

Zmniejszenie zużycia wody i energii przy dziesiątkach miliardów prań rocznie ma ogromne znaczenie dla naszego środowiska. I o ile tworzona na potrzeby kosmosu technologia może wydawać się czymś odległym, to już kwestia tego, jaki wpływ na otoczenie ma codzienna pielęgnacja ubrań jest aktualnym wyzwaniem nas wszystkich. Dlatego w działania zwiększające konsumencką świadomość na temat wpływu naszych nawyków na trwałość ubrań i zużycie zasobów naturalnych włącza się sektor odzieżowy.

– Już 26 proc. naszych wszystkich kolekcji to ubrania wyprodukowane z materiałów bardziej przyjaznych środowisku lub w zrównoważonym procesie i ten odsetek sukcesywnie rośnie. Z drugiej strony zdajemy sobie sprawę, że nasza rola nie kończy się na sprzedaży, a troska o środowisko to nie tylko zrównoważona produkcja odzieży, ale też świadome podejście do jej pielęgnacji. W tym kontekście kluczowe jest ciągłe podnoszenie świadomości ekologicznej konsumentów i budowanie przekonania, że to w jaki sposób pierzemy, suszymy, prasujemy i przechowujemy ubrania, może przynieść realne korzyści środowisku, czyli nam wszystkim – tłumaczy Dorota Jankowska-Tomków, dyrektor ds. zakupów i ESG w LPP.

A to, jak się okazuje, dla wielu z nas nie jest sprawą tak oczywistą. Potwierdzają to wyniki badania przeprowadzonego przez pracownię ARC Rynek i Opinia na zlecenie LPP, które dowodzą, że choć jako konsumenci mamy ogólną wiedzę na temat działań proekologicznych, to jednak nadal znacząca grupa (30 proc.) nie wie czym jest zrównoważona moda. Co więcej, aż 73 proc. ankietowanych kojarzy słowo “ekologia” wyłącznie z segregacją śmieci, a tylko dla 4 proc. oznacza ono dbanie o to, co posiadają. Z kolei na pytanie czy wiedzą jaka ilość detergentów potrzebna jest do prania, odpowiadają twierdząco. A jednocześnie przyznają, że w dużej mierze stosują je „na oko”. 

– Warto pamiętać, że pielęgnując ubrania w odpowiedni sposób, nie tylko przedłużamy ich żywotność i oszczędzamy pieniądze, ale też ograniczamy nasz ślad węglowy – zauważa Dorota Jankowska-Tomków.

Jednym z podstawowych błędów popełnianych przez konsumentów jest odcięcie metki od nowo zakupionych ubrań. Tak postępuje 42 proc. badanych. Tymczasem to dzięki informacjom z metki można dowiedzieć się, że do skutecznego pozbycia się zabrudzeń nie zawsze potrzebna jest bardzo wysoka temperatura. To częsty błąd popełniany przez wiele osób, które piorą intuicyjnie, nie biorąc pod uwagę na przykład postępu technologicznego pozwalającego obniżać tę temperaturę.

 – Wyzwania związane ze zmianami klimatu wymagają wielu działań, w tym również zaangażowania konsumentów. Ich aktywizm i środowiskowa świadomość będzie  odgrywał tu kluczową rolę pisze w komentarzu do badania Marta Karwacka, Senior Manager Sustainability Consulting Central Europe, Deloitte.

W oparciu o wyniki z badania, LPP opracowało zestaw narzędzi oraz porad, które pozwalają zmienić błędne nawyki. Dobrym przykładem może być sposób pielęgnacji stroju kąpielowego wykonanego z włókien poliamidowych i elastanu, który trudno jest zniszczyć, chyba że… nie dbamy o niego prawidłowo. Czyli? 

Na przykład wrzucamy go do pralki. Nie powinniśmy tego robić, nawet jeśli producent twierdzi inaczej i dopuszcza pranie przy niskich obrotach bębna. Stroje kąpielowe najlepiej prać ręcznie, a po powrocie z plaży lub basenu koniecznie wypłukać pod bieżącą wodą. Dzięki temu materiał zachowuje dłużej swoją elastyczność i kolor, bo słona lub chlorowana woda niekorzystnie wpływa na trwałość tkaniny. Z tego samego powodu nie powinniśmy wyżymać bikini czy kąpielówek. 

Takich szczegółowych rad i zaleceń jest oczywiście więcej. Wszystkie one zostały zebrane i udostępnione na przygotowanej przez LPP stronie internetowej www.dbajoubranie.pl gdzie – oprócz praktycznych wskazówek na temat tego, w jaki sposób ograniczać zużycie i wydłużyć życie naszych ubrań, znajdują się też przydatne narzędzia pomagające w dbaniu o odzież i zmniejszaniu naszego śladu węglowego, takie jak chatbot czy kalkulator emisji.

 – Celem naszych działań jest promowanie racjonalnego podejścia do pielęgnacji i użytkowania odzieży wśród naszych klientów.  Mamy nadzieję, że zaproponowane w ramach projektu narzędzia czy porady pozwolą nam zmienić wiele niekorzystnych dla środowiska przyzwyczajeń, a naszym klientom pomogą podejmować świadome decyzje i wydłużyć życie ich ulubionych ubrań – tłumaczy Dorota Jankowska-Tomków, dyrektor ds. zakupów i ESG w LPP.

Na problem odpowiedzialnej konsumpcji i konieczność zmiany nawyków w swoim komentarzu do badania zwraca uwagę także Agnieszka Oleksyn-Wajda, dyrektor Instytutu Zrównoważonego Rozwoju, Kierownik Studiów Podyplomowych Prawo Ochrony Środowiska w Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego: „Z dostępnych opracowań wynika, że konsumenci w Polsce wykorzystują ubrania „do końca”, czyli do kiedy nadają się do noszenia, ale to nie oznacza, że nie wytwarzają odpadów. Dlatego tak ważne są z jednej strony przemyślane zakupy, z drugiej – znalezienie sposobów, by nadać ubraniom drugie życie. A jeśli nie ma się pomysłu na to, co zrobić z niepotrzebną odzieżą – warto ją po prostu oddać. Odzież taka znajdzie swoje ponowne zastosowanie, a my nie przyczyniamy się do „zaśmiecania” świata odpadami tekstylnymi”.  

Szacuje się, że tylko w USA co roku robi się 25 mld prań, które generują około 179 milionów ton CO2 rocznie. Obniżenie emisji to wyzwanie zarówno dla producentów środków piorących, jak i producentów odzieży. Chodzi o tworzenie rozwiązań, które pozwalają prać w niższych temperaturach albo rzadziej prasować, zużywając dzięki temu mniej energii i wody. Z jednej strony wiąże się to z korzyściami środowiskowymi, z drugiej – także z oszczędnościami w opłatach eksploatacyjnych dla budżetów domowych. A jak na razie czynnik ekonomiczny przy podejmowaniu decyzji konsumenckich wciąż pozostaje kluczowy.     

– Na decyzje klientów związane z zakupem odzieży mają wpływ przede wszystkim względy ekonomiczne. Aż 85 proc. badanych zwraca uwagę na cenę, a tylko 16 proc. – na produkcję wyrobu w procesach przyjaznych dla środowiska. To potwierdza, że mamy jeszcze wiele pracy do wykonania w kwestii podniesienia świadomości ekologicznej i budowy systemu zachęcającego do zakupu odzieży produkowanej w sposób przyjazny dla środowiska – podsumowuje dr inż. Anetta Walawska, Główny Specjalista ds. Naukowo-Badawczych, Centrum Gospodarki o Obiegu Zamkniętym.

1 odpowiedź na “Kiedy dbanie o ubrania staje się sztuką”

  1. Aha, czyli odcinając metkę robię błąd, no nie skorzystam z porad producenta, ale jak z nich skorzystam w przypadku bikini to i tak jest źle, bo producent jednak źle radzi?

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

Szczyt Klimatyczny – co się udało, a co nie

CO2 stało się wkładem do akumulatorów

Sezamowe Latte

To ma być wzór nowego mieszczańskiego domu

Miasto, w którym rządzą rowery