Skip to main content

Wszyscy wiemy, jak gwałtownie – za sprawą popularności handlu internetowego – wzrosły dostawy towarów w miastach podczas pandemii. W ramach walki o czyste powietrze władze kalifornijskiego kurortu Santa Monica postanowiły wykorzystać tą sytuację, by przeprowadzić komunikacyjna rewolucję w mieście i przejść na zeroemisyjne dostawy towarów.

Miasto właśnie testuje pierwszą taką strefę, w której priorytetowo traktowane są pojazdy, nie zanieczyszczają powietrze. Jeśli zamawiasz przesyłkę znajdując się w centrum Santa Monica – to bez względu czy jest to jedzenie na wynos czy nowy komputer – jest spore prawdopodobieństwo, że zostanie ci dostarczona przez elektryczną ciężarówkę, rower, dostawczy skuter albo przez  samoobsługowego robota elektrycznego. 

Wzdłuż krawężników na najbardziej zatłoczonych ulicach miasta będzie wyznaczonych do dwudziestu miejsc do rozładunku i załadunku towarów w dla pojazdów bezemisyjnych. Jeszcze przed lockdownem Santa Monica współpracując z Los Angeles Cleantech Incubator opracowała plan działania na rzecz zeroemisyjności. Od początku jednym z priorytetów, stała się redukcja redukcja drogowych emisji CO2, która są nie ważne nie tylko z powodu walki z ociepleniem klimatu, ale też pozwalają zmniejszyć smog na ulicach. 

Zgodnie ze strategią, miasto chce ograniczyć emisję dwutlenku węgla o 80 proc. w stosunku do poziomu z 1990 roku. Daje sobie na to jeszcze 9 lat. A  ponieważ w efekcie lockdownu indywidualny ruch samochodowy w mieście spadł (w związku z homeoffice), a dostawy towarów odwrotnie, szybko zaczęły rosnąć, władze Santa Monica dostrzegły, że staje się to dużym wyzwaniem – zarówno z punktu widzenia zanieczyszczenia, jak i nowo tworzących się korków na ulicach miasta.

Dlatego w ramach pilotażu programu, nacisk położony jest nie tylko na zeroemisyjność, ale też na przejście na mniejsze pojazdy dostawcze oraz łączenia dostaw prze różne firmy (za pomocą aplikacji aby zmniejszyć liczbę przejazdów). Priorytet mają rowery, roboty oraz wszelkie odmiany nowych dostawczych jednośladów elektrycznych. A stworzenie większej ilośc miejsc do parkowania tylko dla pojazdów dostawczych, ma zmniejszyć zatory komunikacyjny wywołane blokowanie ruchu przez rozładowywania tworów z pojazdu stojącego na ulicy (z powodu braku dla nich miejsc do parkowania).

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

Szansa na wykorzystanie potencjału morskich fal

Burger z trocin

Większość korków jest niepotrzebna

Elektrownie węglowe idą w ekologię

Tak będzie się budować w XXI wieku

Polska technologia odsalania wody