Skip to main content

Sprzedawać ją w systemie przypominającym leasing czy też subskrypcję. Wówczas jest pewność, że po zużyciu nie trafi do śmietnika, ale do producenta, który będzie mógł zająć się jej przetwarzaniem. Taki model wdrożył już szwajcarski producent obuwia oraz odzieży sportowej On, który szyje buty dla Igi Świątek.

To dość młoda, powstała w 2010 roku firma założona przez Oliviera Bernharda, znanego triatlonistę, który wielokrotnie wygrywał Ironmana. Słynna zrobiła się już po dwóch latach, gdy wprowadziła bardzo wygodne buty do biegania Cloudracer. Jej wyróżniającą cechą jest opatentowana technologia amortyzacji o Cloudtec. Pomysł polegał na wprowadzeniu w podeszwę dużej ilości bioplastiku, dzięki czemu stopa miękko ląduje.

Bernhard jest jednak innowatorem pełną gębą i nie chciał ograniczać się do kwestii czysto sportowych. Postanowił stworzyć buty nadające się do całkowitego recyklingu. Pierwszym krokiem w tym kierunku było ograniczenie ilości elementów, z których się składają. Zazwyczaj takich mniejszych i większych części jest 60, a nowy wprowadzony dwa lata temu but Cloudneo ogranicza się tylko do 10. Co więcej, każdy wykonany jest z bioplastiku pochodzącego z nasion rącznika pospolitego, który łatwo można rozdrobnić i wykorzystać do produkcji kolejnej pary butów.

Ostatnim problemem do rozwiązania był sam sposób odzyskiwania butów do przetworzenia. „Przeszkodą na drodze do obiegu zamkniętego, przed którą stoi branża, jest to, że ludzie nie odsyłają butów do recyklingu” – mówi François-Xavier Dosne, szef ds. innowacji w On. Stąd pomysł na sprzedaż butów w abonamencie. Program subskrypcji nazwany Cyclon zakłada, że kupując po pół roku otrzyma nowe buty, jednocześnie odsyłając stare, już zużyte – na tyle szacuje się bowiem żywotność regularnie używanych butów do biegania.  

 

Produkt tani nie jest – miesięczna opłata wynosi 30 dolarów – a mimo to szybko przyciąga coraz liczniejszą rzeszę klientów. Najlepiej widać to było w wynikach sprzedaży za 2022 rok, które wzrosły o ponad połowę do 1,2 mld dolarów. On dalej podąża zresztą tą ścieżką i do sprzedaży wprowadził również koszulki Cyclon-T wykonane z opracowanego przez siebie bioplastiku.  Tych w subskrypcji jednak nie sprzedaje. Liczy na to, że klienci spełnią ważną środowiskowo prośbę i odeślą ją po zużyciu.   

/Fot: Carine06// 

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

Wodorowe rowery

4 powody do optymizmu

Nanoplastik groźniejszy niż mikroplastik

Czyste latanie oznacza zrównoważone rolnictwo

Elektryki są bezpieczniejsze dla pasażerów