Skip to main content

Wszystko za sprawą ciętych na wymiar paneli, którymi od ręki przykrywa się fasady budynków. To projekt, który już dziesięć lat temu uruchomiła tutejsza organizacja non-profit Energiesprong. Opracowała i koordynuje system ocieplania domów, który rozwija już także zagranicą m.in. w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, a nawet USA.

Kluczową rolę odgrywa tu działająca w ramach projektu firma RC Panels, która ma zakład produkcji lekkich paneli izolacyjnych montowanych na frontach istniejących szeregowych. Najpierw przy użyciu skanera laserowego wykonuje się pomiar domu, który ma być dogrzany. Znając te parametry w fabryce RC Panels maszyna przycina panele do rozmiaru wycinając m.in. miejsce na okna i drzwi tak, aby dokładnie pasowały do starej fasady. Dalej jest już prosto: ciężarówka dostarcza panele, które są mocowane bezpośrednio do starej ściany. W ten sposób instalację można przeprowadzić nawet w ciągu jednego dnia
„Wszystko powinno być w rodzaju instalacji plug-and-play, dzięki czemu oszczędza się koszty pracy i robocizny. W Europie nie ma wystarczającej ilości siły roboczej. Więc nie masz wystarczająco dużo zdolności budowlanych, aby zrobić to w staroświecki sposób”, mówi Christian Richter z Energiesprong.

W ciągu dekady jego organizacja rozwinęła swój model. Przede wszystkim poza panelami izolującymi w tych samych budynkach instalują też panele słoneczne, które można umieścić na istniejącym dachu. Równocześnie jej partnerzy zajmują się dostarczaniem pomp ciepła do ogrzewania, chłodzenia i ciepłej wody.
Energiesprong pomógł też stworzyć system finansowania wdrażanych przez siebie projektów. Mieszkańcy nie inwestują dużej kwoty, ale spłacają go w formie stałych opłat, które finansowane są z oszczędności energii, jakie przynosi termomodernizacja. Do tej pory programowi termomodernizacji poddano ponad 5.700 domów.

/Fot: Energiesprong//

 


 

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.