Skip to main content

Hiszpanie wracają do domów z gliny

Tyle, że w całkiem nowej wersji: drukowanych na drukarkach 3D. Prototyp takiego przewiewnego pawilonu przedstawili inżynierowie i naukowcy z Institut d’Arquitectura Avançada de Catalunya, IAAC (Instytutu Zaawansowanej Architektury Katalonii). To ma być nowoczesna ekologia.

Ich projekt TOVA na pierwszy rzut oka nie robi dużego wrażenia, jest jednak kolejnym głosem w dyskusji czy druk 3D jest realną opcją w budownictwie. Podobnych eksperymentów było już kilka, tutaj wyróżnikiem jest użycie gliny i to pozyskiwanej na miejscu (zmieszana została z dodatkami i enzymami, aby zapewnić integralność strukturalną i elastyczność materiału). Jest to więc nie tylko najbardziej tradycyjny i ekologiczny, ale też zrównoważony materiał budowlany. A naładowanie nim drukarki ma być połączeniem najstarszych z najnowszymi technikami budowlanymi.

„Jest to prototyp, który stanowi pomost między przeszłością, wernakularną architekturą ziemną, a przyszłością, czyli technologią druku 3D na dużą skalę, który nie tylko posłuży do zmiany architektury przyszłości, ale będzie również bardzo przydatny w obliczu obecnego kryzysu mieszkaniowego na całym świecie”, piszą autorzy projektu, który został zrealizowany w zakładach Valldaura Labs na obrzeżach Barcelony. Sama „budowa” zajęła 7 tygodni.

Za sprawą użytego materiału, ale także ukształtowania i specyficznej tekstury na fasadzie, TOVA bardzo dobrze wpisuje się w naturalny krajobraz. Jie jest to dom na każdą pogodę. Bardziej przypomina chatę pasterską niż mieszkanie. W środku jest miejsce na rozkładane łóżko, a ściany są wykonane z otworami wentylacyjnymi, które wprowadzają świeże powietrze i tworzą chłodną, ​​przestronną przestrzeń. Aby zapewnić długowieczność materiału i odporności na warunki atmosferyczne, zastosowano wodoodporną powłokę z wyekstrahowanych surowców, takich jak aloes i białka jaj.

Są to jednak kształty i rozwiązania, po które inżynierowie z IAAC sięgają już od dawna. Mieli m.in. propozycję, aby gliniane domy drukować dla uchodźców w Kenii w obozie Kakuma czy nomadów z pustyni Kalahari w Botswanie. W zeszłym roku przedstawili jednak także projekt 152 Travessera de Gracia, czyli sześciopoziomowego budynku, który miałby stanąć w Barcelonie w dzielnicy Gracia (zdjęcie poniżej). „Możliwości zastosowania tego modelu konstrukcji są nieograniczone: od domów po przestrzenie publiczne, wnętrza i na zewnątrz. W połączeniu z innymi systemami budowlanymi może pomieścić złożone i innowacyjne budynki, które ograniczyłyby wpływ na środowisko, jaki obecnie pociąga za sobą budowa”, podkreślają inżynierowie z IAAC.

Wszystko to robią w ramach programu 3D Printing Architecture, który z jednej strony ma uczyć drukowania domów, czyli tzw. przyrostowej produkcji zrównoważonej architektury, a z drugiej rozwijać tę technologię. „Wykorzystując zaawansowane technologie budowania i pracując nad holistycznym podejściem do projektowania, angażujemy się w różne obszary badań, które obejmują produkcję robotyczną, badania materiałowe i projektowanie oparte na wydajności. Program dąży do opracowania rozwiązań technologicznych i architektonicznych we współpracy z partnerami branżowymi, aby odpowiedzieć na aktualne potrzeby i wyzwania naszego siedliska”, zaznaczają organizatorzy programu.

/Fot: Institut d’Arquitectura Avançada de Catalunya, IAAC//

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

Biblioteka z odzyskanego drewna

Świat za sto lat

Uran można wydobywać z oceanu

Zalesianie udane tylko w połowie

Co zrobić z górą śmieci