Skip to main content

Dom w cenie samochodu

/Fot: Serenbe//
Studenci z działającego na Auburn University Rural Studio niemal 10 lat temu postawili sobie za cel stworzenie najtańszego domu mieszkalnego na świecie. Po całej serii prototypów, wyszło nieźle. W styczniu zaprezentowali dwa domki (z pojedynczą sypialnią, rodzaj M2) na osiedlu Serenbe, których koszt materiałowy nie przekroczył 14 tys. dolarów za każdy.

Całe lata poświęcone na ten projekt to praca nad optymalnym wykonaniem kolejnych części składowych budynków. Ciągłe udoskonalanie i robienie po niższych kosztach. „Były one projektowane bardziej jak samoloty niż tradycyjne domy. Używaliśmy materiałów bardzo efektywnie i przekraczaliśmy kolejne ograniczenia strukturalne„, mówi Rusty Smith, szef Rural Studio.
I tak np. wsporniki umieszczone w fundamentach domu konstrukcyjnie nawiązują do równoważni, na której bujają się dzieci. Dzięki temu nie tylko oszczędzono na drzewie i betonie, ale dom ma wręcz mocniejsze podparcie niż klasyczny budynek. „Takich detalicznych rozwiązań są tutaj tysiące. Techniczne innowacje nie rzucają się w oczy, ale dom jest nimi wypełniony”, mówi Rusty Smith.

Architekci i inżynierowie nie zamierzają jednak trzymać wypracowanej technologii pod kluczem. Przeciwnie, chcą opracować podręcznik, jak zbudować tego typu dom i to w najdrobniejszych detalach. Na tym nie skończą. Konstrukcja jest na tyle specyficzna, że jego twórcy napiszą też przewodnik jak przebrnąć wszelkie bariery administracyjne, aby zbudować dom za 14 tys. dolarów (plus koszty pracy). Inżynierowie z Alabamy naprawdę są przekonani, że tanie mieszkania to nie tylko polityczny slogan.


PRZECZYTAJ TAKŻE: