Skip to main content

W USA na sile przybiera ruch rolnictwa miejskiego. Dzieje się tak bo coraz więcej miast dostrzega w w tym oczywiste dla siebie korzyści. Na popularyzacji tego ruchu zyskują zarówno mieszkańcy jak i środowisko.

Do tej pory miejska polityka zagospodarowania gruntów nastawiona była na realizację dwóch podstawowych potrzeb: mieszkaniowych i biznesowych. Dopiero eskalacja kryzysu klimatycznego uwydatniła, że równie kluczową rzeczą, jak te dwie pierwsze (dające dach nad głową oraz pracę), staje się potrzeba zachowania zieleni w mieście. Wpływa ona nie tylko na nasze zdrowie, ale też szerzej na postępujące i coraz groźniejsze ocieplanie się klimat.

Ta zmiana sprawia, że jest to idealny czas na włączenie rolnictwa do obszarów miejskich. Tak uważają Kate Lee dyrektor Biura Rolnictwa Miejskiego w Departamencie Energii i Środowiska District Columbia oraz Michael Shank adiunkt specjalizujący się w zeroemisyjności miast na Uniwersytecie Nowojorskim. Na łamach Fast Company sformułowali osiem przekonujących powodów, dla których warto rozwijać miejskie uprawy. My w ramach części pierwszej prezentujemy pierwsze cztery punkty:

1. Zdrowie. Rolnictwo miejskie poprawia lokalny dostęp do lepszej jakości, świeższej żywności. Jednocześnie ze względu na bliskość upraw, zmniejszone zostaje zanieczyszczenie powietrza związane z łańcuchem dostaw żywności. Pod tym względem szczególnie efektywne są farmy wertykalne, które są w pełni ekologiczne, bo zużywają o 99 proc. mniej wody niż uprawa na polu, nie potrzebują pestycydów (bo obieg w nich jest zamknięty) i zużywają mniejszą ilość nawozów, dostosowując je do realnych potrzeb uprawianych warzyw.

2. Komfort. Rozległe zielone tereny uprawne łagodzą efekt miejskich wysp ciepła. To pogłębiający się problem, szczególnie w dobie ocieplenia się klimatu. Dzięki dodatkowej zieleni łatwiej przetrwać upalne dni w mieście. W skrajnych wypadkach (w sytuacji osób w podeszłym lub chorych) kilka stopni niższa temperatura może nawet uratować życie. 

3. Edukacja. Każda szkolna lekcja nawet gdy dotyczy super ciekawych tematów staje się nudna, gdy ogranicza się do teorii. Miejska farma sprawia, że to czego dzieci godzinami uczą się na lekach przyrody i biologii – skąd pochodzi nasza żywność, jaką funkcję pełnią rośliny, jak się rozwijają – tu mogą obserwować na żywo. Do tego dochodzą umiejętności w zakresie uprawy warzyw i owoców, przydatne dla osób w każdym wieku.

4.Przedsiębiorczość. Wiele osób postrzega rolnictwo jak rodzaj stylu życia, tymczasem produkcja warzyw i owoców to biznes jak każdy inny. Trzeba go precyzyjnie go zaplanować, uwzględnić potrzebne środki, a potem starać się uzyskać jak najwyższe plony.  Do prowadzenia gospodarstwa miejskiego potrzeba uniwersalnych umiejętności wykraczających poza ogrodnictwo, od planowania i prognozowania, po marketing, obsługę klienta i wiele innych. Jest to wiedza i know-how, które często umyka wielu mieszkańcom miast, a gospodarstwo może być dobrym poligonem szkoleniowym w zakresie zdobycia tych umiejętności.

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

Biblioteki na kółkach

Koniec poczty lotniczej

Ludzie uczą mówić rośliny

Bezpieczne przejście dla pum

Szybowce przyszłością lotnictwa

Elektroliza dobra na wszystko