Skip to main content

Czy ludzie i zwierzęta mogą współegzystować w mieście? To pytanie, które od dawna zadają sobie Anastasia Eggers oraz Ottonie von Roeder. Aby prowadzić eksperymenty w tym kierunku wymyśliły sobie nawet fikcyjne miasto Besteenburt, gdzie zwierzęta chodziłyby sobie swobodnie i dostarczały ludziom świeże produkty. I testują rozwiązania, które mogłyby się tu sprawdzić.

Ostatni z pomysłów to swego rodzaju maszyna vendingowa „Eggs to Go”, za pomocą której kury oferują ugotowane na twardo jajka. Zaprezentowany został podczas Vienna Design Week, gdzie wzbudził spore zainteresownie publiczności. Kury miały tu swoje małe osiedle, gdzie znosiły jajka, a te trafiały właśnie do maszyny, która je gotowała i sprzedawała odwiedzającym. Wszystko w obiegu zamkniętym, bo urządzenie jest zasilane m.in. odchodami samych kur.

Eksperyment wydaje się nieco ekscentryczny, ale miał raczej prowokujący charakter. Czy w mieście możemy zmienić, a właściwie powrócić do bardziej tradycyjnych metod korzystania z płodów natury, sprawdzonych na wsi, gdzie życie w towarzystwie zwierząt było codziennością. Wcześniej w ramach Besteenburt obie eksperymentatorki zorganizowały przedsięwzięcie Cow&Co, w którym – jak wskazuje nazwa – uczestniczyły krowy.

 

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

Koleją po Niemczech za 9 euro

Hotele dla miłośników warzyw

Bobry wracają do Londynu

Panele słoneczne pracujące nocą

Miasta będą pływać na wodzie

Koniec ze spalinowymi furgonetkami