Skip to main content

Nowy las wielkości Szwajcarii: taki plan zalesiania Chińczycy wyznaczyli sobie w 2023 roku. Po raz pierwszy do zalesiania na taką skalę wzięli się pięć lat temu. Potem ich zapał ochłodziła pandemia. Ale teraz wracają z jeszcze większym entuzjazmem do zazieleniania kraju, którego wcześniej przyrodę bezwzględnie eksploatowali. Zreszta na tej akcji ich ambitne plany się nie kończą. W maju zeszłego roku w Davos, China Green Foundation ogłosiła, że do 2030 roku zasadzi 70 miliardów nowych drzew. To pokazuje, że kiedy Chińczycy do czegoś się biorą, to interesuje ich tylko duża skala. Kiedyś były to kopalnie, ale dziś sentyment decydentów się odwrócił. Nowa zielona inicjatywa jest tak ambitna, że władze chcą włączyć w akcję całe społeczeństwo, od zwykłych obywateli, bo biznes i samorządy lokalne. Wszyscy mają się zaangażować w działania na rzecz sadzenia drzew. Chińskie władze dostrzegają problemy klimatyczne świata, chodź podchodzą do tego w bardzo wyrachowany sposób. Zamiast wprowadzać obostrzenia dla przemysłu, którymi mogliby zachwiać gospodarką, wolą zazieleniać kraj. Drzewa to ogromne pochłaniacze dwutlenku węgla, a Chiny dysponują sporo powierzchnią, na której mogą tworzyć lasy.

Ekologiczny zwrot następuje na wielu poziomach. Widać to po wsparciu, jaki dostał sektor producentów aut elektrycznych. Żeby zobaczyć skalę na jaką to się dziej wystarczy wyjsć na ulice Pekinu, który w ramach zalesiania ma zostać otoczony pasem zieleni odgradzającym mieszkańców od terenów przemysłowych. W ciągu ostatnich pięciu lat na zalesianie wydano odpowiednik ponad 100 mld euro, a skala przedsięwzięcia tylko się rozwija. W tym roku pod nowe lasy zarezerwowano prawie 50 tys. km kw. co odpowiada powierzchni średniego kraju w Europie. Tak jak w latch poprzednich są to głównie obszary leżące w prowincji Hebei, w Tybecie oraz na pustyniach Mongolii Wewnętrznej. 

Te wszystkie działania składają się długofalowy planu wzrostu powierzchni lasów w Chinach. Początkowo planowano w 2035 roku dojście do zalesienia kraju na poziomie 26 proc.  czyli co roku miałby powstawać las odpowiadający 0,25 proc. kraju. Ale wobec postęp globalnego ocieplenia i presji ze strony innych państw, Chiny postanowiły podnieść ten wskaźnik o prawie 40 proc. To co zrobią jest kluczowe dal całej planety. Zgodnie z nowym planem w Państwie Środka będzie powstawało ponad 25 proc. nowych terenów zielonych na świecie.

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

Biblioteki na kółkach

Koniec poczty lotniczej

Ludzie uczą mówić rośliny

Bezpieczne przejście dla pum

Szybowce przyszłością lotnictwa

Elektroliza dobra na wszystko