Skip to main content

Ceny paneli lecą w dół

Po zwyżce cen fotowoltaiki w czasie pandemii koszty zakupu paneli znów zaczynają spadać. W błyskawicznym tempie. 

O tym jak pandemia i zerwane łańcuchy dostaw powstrzymała spadek cen paneli pisaliśmy w naszym raporcie Greenbook2023. Rekordowo niskie ceny inwestycji z 2020 roku w ciągu dwóch lat wzrosły o 6,8 proc. w fotowoltaice. Według prognoz Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) trend miał się odwrócić w tym roku i rzeczywiście to nastąpiło. Tyle, że znacznie gwałtowniej niż się spodziewano. 

Podczas gdy IEA wspominała o spadkach kosztów inwestycji na poziomie 7 – 8 proc. w ciągu roku, ceny samych modułów w Chinach (tzw. Chinese Module Marker – CMM) po prostu się załamały. Jak donosi PV Magazine w ciągu tygodnia spadek sięgnął 11,73 proc., co jest historycznym rekordem (dane Oil Price Information Service – OPIS). To już czwarty z rzędu tydzień dołowania cen, które łącznie w tym czasie straciły na wartości o ponad 22 proc. 

Tak gwałtowne zmiany to efekt dużej ilości zapasów, które nagromadziły się mimo bezprecedensowego wzrostu inwestycji w fotowoltaikę, jakie widać od roku. Spory wpływ miała na to Rosyjska inwazja na Ukrainę, za którą poszedł wzrost cen surowców. Wygląda jednak na to, że Chińczycy przeszacowali rynkowe możliwości i za bardzo się rozpędzili. Zwiększyli moce produkcyjne ponad możliwości sprzedaży. Zapasy rosną wszędzie zarówno w samych Chinach, jak i w Europie, a co gorsza spadek cen sprawia, że stale tracą na wartości.  

 

Podzielone są jednak zdania co do dalszego rozwoju wypadków. Sam OPIS, który jest części agencji Dow Jones, przewiduje dalsze spadki spowodowane nadwyżką mocy produkcyjnych. Według niego pułapem jest moment w którym ceny polikrzemu i wafli krzemowych wyrównają bezpośrednie koszty operacyjne ich produkcji (tzw. koszty gotówkowe – cash costs – nie uwzględniające np. amortyzacji). Do tego czasu spadki mogą nakręcać sami producenci, którzy będą wyprzedawać stoki magazynowe w obawie o to, że w kolejnych tygodniach ich wartość będzie jeszcze niższa.

W ten sytuacji głos zabrał Wydział Przemysłu Krzemowego Chińskiego Stowarzyszenia Przemysłu Metali Nieżelaznych, próbując uspokoić nastroje. Przekonuje bowiem, że ceny już teraz osiągnęły swoje minima. W sukurs idzie mu InfoLink Consulting szacując, że w przypadku niektórych producentów są już poniżej progu rentowności, a inni osiągnęli już dolną granicę za którą dalej się nie posuną. Jako jednak z przyczyn analitycy wskazują na ożywienie popytu, na co bezsprzecznie miał wpływ sam spadek kosztów inwestycji w fotowoltaikę.   

Jeszcze nie dodano komentarza!

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.

Najpopularniejsze teksty

Biblioteki na kółkach

Koniec poczty lotniczej

Ludzie uczą mówić rośliny

Bezpieczne przejście dla pum

Szybowce przyszłością lotnictwa

Elektroliza dobra na wszystko