Rzeki ważniejsze od ulic

  • Data: 8 października 2019 ·
  • Autor: ·
Rzeki ważniejsze od ulic
Share

Rozkuwanie ulic i wydobywanie spod nich dawno zabetonowanych rzek oraz kanałów stało się pozytywną modą. Najbardziej znany przykład to Seul. Do podobnego zabiegu szykuje się Mexico City gdzie powstał projekt odkrycia koryta rzeki Piedad, w 1942 przykrytej wiaduktem Miguela Alemána. Takie akcje nie muszą dotyczyć jednak tylko wielkich zabetonowanych metropolii. Architekci z holenderskiego biura MVRDV pokazali to na przykładzie Hagi.

To właściwie lokalna inicjatywa społeczna podjęta przez miejscową organizację Grachten Open, co należy tłumaczyć właśnie jako Otwarty Kanał. Do projektu zaprosili znaną pracownię architektoniczną, której partner, Jan Knikker, sam jest mieszkańcem Hagi.

Holenderska stolica nigdy nie troszczyła się o swoje kanały tak, jak np. Amsterdam czy chociażby najbliżej leżąca Lejda i większość z nich zasypała w latach 1910 – 1970. Sukcesywne ich odkopanie i rewitalizacja miałyby ożywić urzędnicze miasto.

Projektanci i społecznicy przedstawili master-plan. Proponują przywrócić główne kanały i stworzyć nowy plan zagospodarowania dla tych mniejszych. Główne kanały zaprojektowane byłyby jako swoiste trasy tematyczne – zielona, kreatywna, zakupowa, kulinarna i sportowa – a mniejsze pełniłyby rolę „miejskich aktywatorów” i można byłoby je wykorzystać jako kąpieliska, stawy do hodowli ryb, a nawet miejsca do surfingu.

„Na całym świecie dzielnice takie jak stare centrum Hagi stanowią kręgosłup turystyki i zapewniają tożsamość miastu. Tymczasem w naszej stolicy w jakiś sposób zapomniano o tej niezwykle urokliwej okolicy” – mówi Winy Maas, architekt i współzałożyciel MVRDV. „Obszar ten oferuje wyjątkową szansę na rewitalizację obszarów miejskich, która poprawi lokalną gospodarkę, a nawet zrobi krok naprzód w transformacji energetycznej miasta”.

/Fot: MVRDV//


PRZECZYTAJ TAKŻE: