Relaks w wielkim mieście

  • Data: 30 sierpnia 2019 ·
  • Autor: ·
Relaks w wielkim mieście
Share

Macie poczucie, że znacie swoje miasto? To przespacerujcie się jego ulicami nocą, a odczujecie różnicę, zachęca Nick Dunn w książce “Dark Matters: A Manifesto for the Nocturnal City”.

Autor będący miejskim pasjonatem uważa, że życie w w dużych metropoliach staje się coraz bardziej zmechanizowane. Ogrom informacji dostępnych na przenośnym ekranie mówiących nam, gdzie mamy iść, co robić albo z kim zaraz się spotkamy sprawia, że coraz bardziej dystansujemy się od otaczającej nas rzeczywistości. Nie ważne czy siedzimy w taksówce, jedziemy autobusem, czy po prostu pokonujemy ulice pieszo, w każdym z tych przypadków poleganie na percepcji wzrokowej staje się zawodne. W efekcie coraz częściej narażeni jesteśmy na kolizję z innymi uczestnikami ruchu gnającymi na hulajnogach albo tak jak my, zapatrzonymi w smartfony ze słuchawkami na uszach. I czasami trudno się temu dziwić, bo elektroniczne urządzenia po prostu stały się dobrym sposobem na odseparowanie się od codziennego zgiełku miasta. Autor “Dark Matters” zresztą idzie dalej uważa, że życie w mieście jest przereklamowane, a czas wolny niewiele różni od czasu pracy, bo niekończące się wiadomości, tweety czy udostępniania robione przez znajomych wymuszają na nas utrzymywanie ciągłej koncentracji.

Jak do tego uciec? Nick Dunn proponuje nocny spacer. Uważa, że dopiero zmrok pozwala się od tego wszystkiego odseparować i cieszyć się w pełni miejskim krajobrazem. Podaje przykład Seulu, gdzie wieczorem na ulice wychodzą miłośnicy nocnych spacerów i podążają w stronę słynnego parku Cheonggyecheon. Kiedyś była tu autostrada, która rozdzielała to miejsce na dwie dzielnicę. Dziś znajduje się “odkopana” rzeka oraz ulubiona trasa spacerowa mieszkańców Seulu. Stworzony wokół niej park zaczyna tętnić życiem wieczorem, kiedy Koreańczycy (jeden z najbardziej zapracowanych narodów na świecie) mogą wreszcie oderwać się od pracy, szkoły i swoich smartfonów, przychodząc tu całymi rodzinami, by się relaksować. Bo noc, jak twierdzi Nick Dunn, to jest świetny moment, by wreszcie móc się skoncentrować na tym, co jest tu i teraz oraz poświęcić się sprawom, na które w ciągu dnia nie znajdujemy czasu.