Biblioteka po naprawie

  • Data: 11 lipca 2016 ·
  • Autor: ·
Biblioteka po naprawie

/Fot: Olga Khvan//
„W całej tej sprawie chodzi o ducha czasu. Biblioteki publiczne przez całe wieki tak naprawdę nie były przeznaczone dla publiczności. Tam chroniono książki przed ludźmi. Nowoczesna biblioteka z kolei to miejsce dla ludzi, którzy chcą zdobyć wiedzę i mogą to zrobić na wiele sposobów”, przekonuje Francine Houben, holenderska architekta, założycielka biura Mecanoo, która zasłynęła znanymi rewitalizacjami bibliotek w Birmigham czy na politechnice w Delft.

W tym właśnie duchu dokonuje się przebudowy kolejnych obiektów, które w ostatnich dekadach wypadły z kręgu zainteresowania mieszkańców i niejako zatrzymały się w czasie. Dziś, gdy przestrzeń wspólna zyskuje na znaczeniu, biblioteki znów znalazły się w centrum zainteresowania. Trzeba je więc dostosować do współczesnego społeczeństwa.
Tak zabrano się m.in. do rewitalizacji Biblioteki Publiczne w Bostonie. Za przebudową instytucji znajdującej się w The Johnson Building wzięło się biuro William Rawn Associates. Całość prac oszacowano na 78 mln dolarów.

(Czytelnia bostońskiej biblioteki przed i po rewitalizacji)

W lutym tego roku otwarto już zrewitalizowane piętro biblioteki. Poza całkiem odnowioną czytelnią, znalazło się tam też dużo przestrzeni dla młodych czytelników. W bibliotece dziecięcej znajduje się m.in. interaktywna dotykowa ściana edukacyjna, stoły multimedialne, czy przestrzeń do słuchania opowieści.
Swoje miejsce mają także nastolatki. To tzw. Teen Central, gdzie stoły poustawiano tak, jak w barach szybkiej obsługi – tutaj mogą odrabiać lekcje, ale także po prostu uciąć sobie kawiarnianą pogawędkę. Do dyspozycji mają też „Lab” z komputerami wyposażonymi w oprogramowanie projektowe oraz drukarkę 3D.

(Hall bostońskiej biblioteki – przed i tak jak ma wyglądać po rewitalizacji)

Teraz czas przebudowy parteru, który otwarty ma być latem przyszłego roku. Tutaj zmiany muszą być jeszcze przekonujące. Wejście główne ma zachęcić mieszkańców do wizyt i wciągnąć ich do wnętrza budynku, a nie jeżyć się elektromagnetycznymi bramkami. To w tym miejscu rozstrzygnie się społeczny sukces biblioteki, czy zostanie uznana za części wspólnej przestrzeni miasta.


PRZECZYTAJ TAKŻE: