Autobusy są jak pizza, na telefon i z dostawą

  • Data: 13 listopada 2017 ·
  • Autor: ·
  • Komentarze: 0
Autobusy są jak pizza, na telefon i z dostawą
Share

Warszawa zmaga się z korkami, trwają nieprzerwanie debaty na temat rozwiązania tego problemu. Tymczasem na świecie usprawnia się komunikację miejską i szuka alternatywnych rozwiązań tak, by w dużym mieście nie czuć się odizolowanym od społeczeństwa.

Kraków wykorzystał jedną z możliwości takiego usprawnienia, udostępniając mieszkańcom autobus na telefon. Był pierwszym miastem w Polsce, który zainspirował się podobnym rozwiązaniem z Genui. Przy współpracy włoskich partnerów wdrożył je i rozwinął w swojej południowej części (w rejonie Płaszowa i Rybitw). Zasada jest prosta: zamawiam busa przez telefon na konkretną godzinę i konkretny przejazd. Usługa jest realizowana przez dyspozytornię oraz dostępna w ramach biletu MPK. Busy kursują przez cały tydzień, od wczesnych godzin porannych do wieczora. Wystarczy najpóźniej 30 minut przed przejazdem zadzwonić do dyspozytorni i pojawić się na wyznaczonym przystanku.

W pierwszym miesiącu uruchomienia Tele-busa zostało przewiezionych 350 osób, obecnie jest to około 4500 pasażerów miesięcznie. Trasy się zmieniały razem z zapotrzebowaniem, aby w 2017 roku dwukrotnie zwiększyć obszar funkcjonowania tego środka transportu. Tele-busy nie jeżdżą już puste, tak jak na początku. Pasażerowie słabiej skomunikowanego rejonu miasta byli czynnymi użytkownikami samochodów. Gdy zainteresowanie podróżą Tele-busem wzrosło, na ulice Krakowa wyruszyło mniej aut.

Naśladowcą krakowskiego Tele-busa stał się Szczecin. Działa na podobnej zasadzie, co jego pierwowzór. O tym rozwiązaniu myśli także Warszawa, która chciałaby wprowadzić ten środek komunikacji do obsługi rozległej dzielnicy Wawer. Elastyczna komunikacja może stać się odpowiedzią na niechęć mieszkańców do dotychczasowego transportu publicznego, który w takich dzielnicach ma małe zagęszczenie tras.


PRZECZYTAJ TAKŻE:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.