Skip to main content

Małopolsce dopięli swego. Z początkiem lipca w życie weszła przyjęta przez sejmik wojewódzki uchwała antysmogowa. Podobną uchwałę przyjął też Sejmik Województwa Śląskiego – tutaj zakazy zaczęły obowiązywać od początku września – a na Dolnym Śląsku samorządowcy skończyli właśnie przyjmować uwagi do swojego projektu. Nie tylko ma się skończyć z paleniem w piecach paliwem niskiej jakości, ale także ograniczone zostanie użycie starych pieców emitujących duże ilości zanieczyszczeń.

Z obiegu mają przede wszystkim wypaść muły i floty węglowe, czyli odpady powstające w czasie uszlachetniania węgla – muł zawiera duże ilości popiołu, ale także metale ciężkie. Na Śląsku będzie też obowiązywać zakaz używania węgla brunatnego.
Od początku pojawiają się, rzecz jasna, obawy co do egzekwowania nowych przepisów. System kar jest jednak kaskadowy – jeśli samorząd nie dopilnuje, aby mieszkańcy zastosowali się do zakazów (grzywny sięgają od 500 do 5 tys. zł), sam może zostać ukarany przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

Paliwo to jednak tylko część zmian. W Małopolsce i na Śląsku teraz można będzie już tylko instalować piece tzw. piątej generacji. Kosztują dwa razy więcej, ale emitują znacznie mniej szkodliwych substancji – zwykle jest nie więcej niż 60 mg pyłów w każdym metrze sześciennym, podczas gdy tzw. „kopciuchy” pozbawione odpowiednich filtrów wysyłają ich w powietrze od 400 do 600 mg.
Przyjdzie też czas na stare urządzenia. Piece 1 i 2 generacji w Małopolsce mają zniknąć do 2022 roku, a na Śląsku, w zależności od długości funkcjonowania – 10-letnie do 2021 r., 5 – 10 letnie do 2023 r., a najmłodsze do 2025 r. Niedługo później nastąpi też zakaz używania pieców 3 i 4 generacji (które w zeszłym roku były jeszcze dofinansowywane): w Małopolsce w 2026 r., a na Śląsku w 2027 r.

Samorząd Dolnośląski zaproponował za to wprowadzenie trzech stref z różnymi obostrzeniami: samego Wrocławia, pozostałych gmin województwa oraz uzdrowisk. Na terenie województwa, podobnie jak np. na Śląsku, chodzi o wprowadzenie pieców piątej generacji. Piece pierwszej i drugiej generacji mają zostać definitywnie zdemontowane do 2024 roku, a trzeciej i czwartej generacji do 2028 roku (w Małopolsce jest to odpowiednio 2022 i 2026 rok). Do tego wprowadza się podobny zapis o zakazie palenia mułami i flotami węglowymi, węglem brunatnym i biomasą o wilgotności powyżej 20 proc.

Dla samego Wrocławia miałyby jednak obowiązywać większe restrykcje jeśli chodzi o używanie sprzętu grzewczego. Od 30 czerwca przyszłego roku obowiązywałby zakaz instalacji wszelkich pieców na paliwo stałe, a te, które już zostały zainstalowane będą musiały być zlikwidowane do 2024 roku. W mieście dopuszczalne byłoby palenie tylko gazem i olejem.
To na razie jednak tylko projekt i już władze Wrocławia zaproponowały, aby dopuścić także piece zasilane węglem, ale tylko te piątej generacji.


PRZECZYTAJ TAKŻE:

1 odpowiedź na “Małopolska, a za nią Śląsk. Województwa wprowadzają w życie przepisy antysmogowe”

  1. No cóż, jeśli obostrzenia dotyczą tylko grzania, to jest to dalece za mało, moim zdaniem.

Twój adres nie będzie widoczny publicznie.