Skip to main content

Dachy już pokrywamy panelami słonecznymi — ale co z kilometrami pionowych ścian, które codziennie nasłoneczniają się w miastach całego świata? Według przełomowego badania Chińskiej Akademii Nauk ich potencjał energetyczny jest ogromny i wciąż niemal całkowicie niewykorzystany.

Pierwsza globalna mapa elewacyjnej fotowoltaiki

Zespół kierowany przez prof. Yao Linga z Instytutu Nauk Geograficznych Chińskiej Akademii Nauk przeprowadził pierwszą w historii globalną ocenę fotowoltaiki zintegrowanej z elewacjami budynków (FIPV). Naukowcy połączyli dane o geometrii zabudowy, ekspozycji fasad i warunkach meteorologicznych z całego świata, by zasymulować, ile energii mogłyby dostarczyć pionowe panele — i jak przy okazji zmieniłyby bilans cieplny samych budynków.

Wyniki robią wrażenie. W najbardziej prawdopodobnym scenariuszu wdrożenia elewacyjne panele słoneczne generowałyby rocznie ok. 732,5 terawatogodzin energii elektrycznej — wystarczająco, by zasilić miliony gospodarstw domowych. Jednocześnie zapotrzebowanie budynków na energię spadłoby średnio o 8,1%, głównie dlatego, że panele na fasadach pełnią podwójną funkcję: produkują prąd, ale też ocieniają ściany i ograniczają nagrzewanie wnętrz, zmniejszając potrzeby klimatyzacyjne.

Ponad 80% miejskich dzielnic uwzględnionych w symulacji odnotowałoby netto spadek rachunków za energię dzięki połączeniu obu efektów. A gdyby technologia FIPV osiągnęła pełny potencjał do 2050 roku? Skumulowana redukcja emisji sięgnęłaby 37,7 gigatony CO₂ — co odpowiada uniknięciu globalnego ocieplenia o ok. 0,05°C w ramach obecnych polityk klimatycznych.

Lokalne uwarunkowania, nie uniwersalna recepta

Autorzy badania ostrzegają przed uproszczeniami. Układ zabudowy, klimat, typ budynków i kontekst ekonomiczny — wszystko to wpływa na realną wydajność fasadowej fotowoltaiki. Nie istnieje jedna strategia pasująca do każdego miasta — skuteczne wdrożenie wymaga polityk i projektów dopasowanych do lokalnych warunków.

„Zmiany klimatyczne przynoszą coraz bardziej ekstremalną gorączkę miast i rosnący głód energetyczny” — mówi prof. Yao Ling. „To badanie zwraca uwagę na niedocenianą szansę, by uczynić budynki jednocześnie bardziej energooszczędnymi i odpornymi na zmiany klimatu„.

/Fot: by LEDC on Unsplash//