Wrocław też będzie mieć swój podwórzec

  • Data: 28 grudnia 2015 ·
  • Autor: ·
Wrocław też będzie mieć swój podwórzec
Share

/Fot: Anna Bocheńska-Skałecka i in.//
Ulica św. Antoniego już dawno stała się jednym z ulubionych miejsc spędzania wolnego czasu przez Wrocławian. Kiedy rynek okupują turyści, mieszkańcy znaleźli sobie własną wspólną przestrzeń. Jest częścią tzw. Dzielnicy Czterech Świątyń – dystryktu o które miasto chce dbać szczególnie. Nic więc dziwnego, że to właśnie św. Anotniego jako pierwsza wrocławska ulica zostanie przekształcona w shared-street czy też bardziej z holenderska woonerf (polska nazwa podwórzec jeszcze się nie przetarła). Ulicę wspólną dla pieszych, kierowców i rowerzystów, pozbawioną krawężników, gdzie ruch jest uspokojony, a wszyscy na siebie uważają.

To przedsięwzięcie, za którym stoją przede wszystkim aktywiści z Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia oraz Akcja Miasto. Do swojego pomysłu przekonali prezydenta Rafała Dutkiewicza. Sprzyjały im okoliczności, a konkretnie otwarcie parkingu pod znajdującym się nieopodal Narodowym Forum Muzyki. W obrębie starówki miejsc parkingowych zrobiło się więcej, jedną ulicę można więc posprzątać.
A konflikt na linii ludzie, a parkujące samochody na św. Antoniego rozwija się już dość długo. Działa tu siedem ogródków kawiarnianych, pomiędzy którymi parkują samochody. Pod przebudowie będzie to już niemożliwe.

Sami autorzy projektu bazują na trzech elementach. Chcą tu połączyć kontekst kulturowy (istniejący szlak kulturowy i szerszy koncept Dzielnicy Czterech Świątyń), użytkowy (nowa koncepcja nakierowana jest na ludzi, którzy mają ją wypełniać i współtworzyć), a do wprowadzić wysokie, europejskie standardy kształtowania przestrzeni.
Nowe rozwiązane będzie oparte przede wszystkim o platformy ustawiane na przemian po prawej i lewej stronie. Będą to rodzaje parkletów. Obsadzone zostaną małą architekturą: miejscami do siedzenie i roślinność, której brak na średniowiecznej ulicy. Wyspy będą miały też znaczenie regulacyjne. Nie tylko fizycznie uniemożliwią parkowanie, ale także zmuszą kierowców do tzw. esowania, czyli ciągłego ich wymijania, co z kolei wymusi wolniejszą jazdę.

Projekt jest już w toku. Konsultacje społeczne odbyły się już 13 listopada i ich uczestnicy (mieszkańcy nieruchomości znajdujących się przy św. Antoniego, właściciele lokali gastronomicznych, przedstawiciele stowarzyszeń miejskich oraz użytkownicy) proponowane zmiany przyjęli pozytywnie. Teraz wszystko w rękach władz miasta.

Autorzy projektu: dr inż. arch. Anna Bocheńska-Skałecka, mgr inż.arch.kraj.Agnieszka Bocheńska, mgr inż. arch. Katarzyna Kusowska, mgr Magdalena Pielech


PRZECZYTAJ TAKŻE:

SAMOCHÓD, PIESZY I ROWER NA JEDNEJ DRODZE ULICE BEZ DROGOWYCH ZNAKÓW I BEZ WYPADKÓW 7 WSKAZÓWEK: JAK PLANOWAĆ MIASTO BEZPIECZNE DLA PIESZYCH