Warszawska Zupa, czyli najlepszy sposób na nieprzejedzenie pieniędzy i wydanie ich na dobre miejskie inicjatywy

  • Data: 14 września 2016 ·
  • Autor: ·
Warszawska Zupa, czyli najlepszy sposób na nieprzejedzenie pieniędzy i wydanie ich na dobre miejskie inicjatywy
Share

/Fot: Dave Lewinski/Detroit Soup//
Zupa to nie tylko pożywny posiłek. To także nowy sposób na wspieranie miejskich inicjatyw. Rodzaj posiedzenia właśnie przy misce Zupy, podczas którego uczestnicy wysłuchują pomysłów/projektów na ulepszenie życia w mieście. Później w drodze głosowania wybierają najlepszy. Inicjatywa narodziła się w Ameryce, ale przenosi się już do Europy. Za nami jest Liverpool Soup, a teraz szykujemy się do Warszawskiej Zupy. Taką właśnie inicjatywę podjął nasz serwis Miasto2077. Pierwsze z cyklu spotkanie odbył się we wrześniu 2017 roku.

Cała inicjatywa narodziła się w Detroit w 2010 roku. Początkowo chodziło bardziej o projekty artystyczne, ale wkrótce inicjatywa wyewoluowała w stronę inicjatyw miejskich. Dziś w tym jednym mieście odbywa się kilkadziesiąt tego typu kolacji w ciągu roku (w dziewięciu dzielnicach), a w międzyczasie pomysł dobrze przyjął się też w innych miastach, takich jak np. Chicago. Sukcesem zakończyła się także inicjatywa brytyjska.
Zasada działania jest prosta: wieczorem zbiera się grupa ludzi zainteresowanych dobrymi miejskimi projektami. Przed nimi wysłuchanie prezentacji czterech najlepszych projektów zgłoszonych na tę okoliczność, dyskusja na ich temat, dobra zupa do zjedzenia, no i głosowanie. Jedzenie jest za darmo, ale przychodzący na spotkanie są proszeni o drobne darowizny – rekomendowana minimalna kwota to ok. 5 dolarów – z których powstaje fundusz przekazywany na realizację projektu, który uczestnikom kolacji najbardziej przypadł do gustu.

W ten sposób w Detroit łącznie zebrano już 127 tys. dolarów (15,6 tys. w tym roku). Obdarowane pomysły były bardzo różne. Ostatnio poparcie uzyskiwały takie projekty jak: festiwal latawców, wakacyjne warsztaty artystyczne dla dzieci, akcja przekazywania książek dla ubogich dzieci, uliczny festyn sąsiedzki w jednej z dzielnic, czy też projekt przekształcania pustostanów w miejsca zabaw dla dzieci. Nie chodzi tu wyłącznie o sfinansowanie całego przedsięwzięcia od A do Z, ale dołożenie się i wsparcie dobrej inicjatywy, np. pozyskanie pieniędzy na start albo domknięcie budżetu.

Przy wsparciu aktywistów z Detroit oraz Liverpoolu podobne przedsięwzięcie organizujemy w Warszawie. Każdego roku  chcemy zorganizować kilka spotkań tego typu. Zupę, jako świetny sposób na wsparcie dobrych miejskich projektów postanowiliśmy poszerzyć o zbiórkę internetową. Trafiają do niej projekty, które nie wygrały ostatniej organizowanej zupy, a są przecież wartościowe i warto im pomóc. W ten sposób chcemy zresztą wykorzystać potencjał grona osób, które ceni kierunek naszych działań i śledzi to co piszemy o nowoczesnym mieście. Tak abyśmy wspólnie zrobili coś dla ulepszenia naszych miast.