To może być wreszcie przełom w walce z plastikowymi śmieciami

  • Data: 19 kwietnia 2018 ·
  • Autor: ·
To może być wreszcie przełom w walce z plastikowymi śmieciami
Share

Obecnie co minutę sprzedaje się ok. 1 mln plastikowych butelek, z czego według różnych danych recyclingowi podlega zaledwie 14-25 proc. z nich. Nawet jeśli konsumenci wzięliby sobie do serca problem jakim jest wyrzucanie na śmietnik plastiku i zaczęli używać go oszczędniej, nie rozwiąże to problemu plastikowych śmieci zalewających planetę. Aby się z nim zmierzyć potrzebujemy naukowców. Tym bardziej – że jak wypominają ekolodzy – to oni sami wymyślili plastik. Całe szczęście rozwiązania powoli się pojawiają. Po pierwsze w 2016 r. udało się, dzięki bakterii (Ideonella sakaiensis) pochodzącej z japońskiego wysypiska śmieci, odkryć PETazę – naturalny enzym, który rozkłada polyethylene terephthalate (PET). Opatentowany jak plastic w latach czterdziestych i spopularyzowany w latach 60. ubiegłego wieku, PET występuje w naturze stosunkowo krótko, ciekawość naukowców budziło to, w jaki sposób zdołał wyewoluować enzym, który czyni z niego pokarm dla bakterii.

Teraz badacze z brytyjskiego Uniwersytetu Portsmouth i amerykańskiego rządowego laboratorium badań nad odnawialną energią (National Renewable Energy Laboratory – NREL) poszli krok dalej: próbując opisać strukturę kryształu PETazy, niejako przypadkiem, zmodyfikowali ją genetycznie, zwiększając efektywność enzymu o 20%. Co więcej zespół prowadzony przez prof. Johna McGeehana jest przekonany o możliwościach dalszego doskonalenia enzymu, tak by mógł być on stosowany na skalę przemysłową, by szybko i sprawnie rozkładać plastik. Mówi się już o transplantacji nowego enzymu do ekstremofilnej bakterii, która może funkcjonować w temperaturze przekraczającej 70 st. Celsjusza, gdzie degradacja przebiegałaby 10-100 razy szybciej. Enzym jest nietoksyczny, biodegradowalny i może być wytwarzany w dużej ilości przez mikroorganizmy.

Informacja jest świetna bioąac pod uwagę co plastikowe butelki już robią z naszą planetą. Większość z nich ląduje w oceanach, gdzie są wyjątkowo odporne na biodegradację. Nawet te butelki, które poddawane są recyclingowi, przetwarzane są na nieprzezierne włókna wykorzystywane następnie do wyrobu tkanin. Nie można ich niestety przeznaczyć na kolejne butelki, więc produkcja się rozwija, zwłaszcza, że jest tania. A gdyby je rozpuścić dzięki nowemu enzymowi, zużyte butelki można by przekształcić w nowe, co pomogłoby ograniczyć produkcję.

 

1 Comments

Comments are closed.