Rowery dobrze wpływają nie tylko na środowisko, zyskuje na nich cała społeczność

  • Data: 26 kwietnia 2019 ·
  • Autor: ·
Rowery dobrze wpływają nie tylko na środowisko, zyskuje na nich cała społeczność
Share

Obecnie coraz więcej mówi się o zamianie samochodów na rowery. Mówiąc o korzyściach zwraca się uwagę przede wszystkim na pozytywny wpływ jazdy na rowerze na środowisko oraz na zdrowie rowerzystów. Rzadziej wspomina się o korzyści jakie zyskują jednostki, jak i całej społeczności.

Tę kwestię postanowili opisać Melissa i Chris Brunlett, w swojej książce “ Building the Cycling City: The Dutch Blueprint for Urban Vitality”, którą napisali po swoim 5 tygodniowym wyjeździe do Holandii. Celem podróży było lepsze poznanie kultury rowerowej, która w Północnej Ameryce jest o wiele słabiej rozwinięta. Dlatego Brunlettowie zabrali dzieci i pojechali na ponad miesięczny rajd rowerowy. Jeżdżąc po Holandii i mając porównanie do swojego rodzinnego miasta Vancouver (które i tak na kontynencie amerykańskim uważane jest jedno z najbardziej przyjaznych miast dla jazdy na rowerze) udało im się wyodrębnić kilka czynników, które wpływają na tak duże rozwinięcie kultury rowerowej.

Po pierwsze zwrócili uwagę na infrastrukturę. Jest kluczowa ona kluczowa dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z rowerami i czują się nie komfortowo jadąc zbyt blisko samochodów szczególnie dla dzieci. Okazuje się, że dzięki ścieżkom zmienia się postrzeganie ruchu rowerów, kiedy zostają one stworzone, rowery przestają być juz traktowane jedynie jako zamienniki samochodów, ale stają się odrębnym środkiem transportu. Kolejną korzyścią z tego płynącą jest wzrost bezpieczeństwa. Rowerzyści nie muszą już się “ścigać” z samochodami przez co naturalnie spada prędkość z którą jadą, przez co podróż staje się przyjemniejsza a trasy dogodne dla dzieci czy osób starszych. Jak zauważają Brunlettowie na ich tworzeniu zyskuje cała społeczność, bo ich budowa wpływa na lokalną gospodarkę. Po pierwsze zwiększa się mobilność mieszkańców, po drugie ich trasy rowerowe budują najcześciej lokalne firmy, dzięki czemu większość wydanych na nowe ścieżki wraca do lokalnej gospodarki.

Drugą bardzo ważną kwestią jest to, że wciąż w wielu w miejscach (szczególnie na kontynencie amerykańskim, ale również w Europie) jazda na rowerze nadal jest traktowana głównie jako sport lub zajęcie dla dzieciaków czy hipsterów. Jak zauważają Brunlettowie w wielu miastach przede wszystkim północnej Europy do jeżdżenia rowerem ludzie mają zupełnie inny stosunek. Traktowany jest on jak normalny sposób dotarcia do pracy czy korzysta się z niego przy załatwianiu zwykłych spraw.

Ale najważniejsze zdaniem autorów „Building the Cycling City” jest to, że popularyzacja jazdy na rowerze wpływa na tworzenie zupełnie nowych społeczności. Wokół rowerów powstają całe community oraz związane z nimi specjalistyczne sklepy rowerowe (nie będące typowymi sklepami sportowymi), warsztaty które oprócz naprawiania rowerów oferują również miejsce na spotkanie ze znajomymi oraz miejsca tworzone wokół tras rowerowych, gdzie można wspólnie wypić kawę i poznać nowe osoby z okolicy, które również jeżdżą na rowerach.