Polacy stworzyli pawilon, który jest śródmiejską plantacją

  • Data: 25 września 2017 ·
  • Autor: ·
Polacy stworzyli pawilon, który jest śródmiejską plantacją
Share

„Wyobraźcie sobie plantację, którą można uprawiać w każdym miejscu na świecie i która podwaja swoją objętość każdego dnia. Wyobraźcie sobie, że plony zawierają aminokwasy, witaminy, minerały i mogą dostarczać 50 razy więcej żelaza niż szpinak, a przy tym uprawa nie obciąża środowiska. Przeciwnie: zmniejsza ilość gazów cieplarnianych i poprawia jakość powietrza”, tak swój The Algae Dome opisuje trójka polskich projektantów Anna Stempniewicz, Aleksander Wadas i Rafał Wróblewski. Pawilon, który jest jednocześnie bioreaktorem wypełnionym algami, stał się przebojem tegorocznych Chart Art Fair, odbywających się w Kopenhadze targów sztuki i designu.

The Algae Dome ma sferyczny kształt: drewniane żebrowanie oplecione jest rurami, rodzajem fotobioreaktora, w którym rozwijają się algi. To glony uznane za tzw. superfood, produkt spożywczy przyszłości: jest niewymagający w uprawie, a zawiera dwa razy więcej protein niż mięso. Konstrukcja pochłania dwutlenek węgla i uwalnia świeży tlen, no i jest przy tym pawilonem żywnościowym. „Końcowym produktem fotobioreaktora jest biomasa, dlatego akcentujemy użyteczność The Algae Dome pod kątem produkcji żywności.” mówi Anna Stempniewicz.

Zaletą pawilonu jest jego funkcjonalność w przestrzeni miejskiej. Wygląda jak altana i umieścić można go właściwie w każdym miejscu: w parku, na podwórzu czy nawet przy ulic. Tworząc go polscy projektanci współpracowali z Keenan Pinto, bioinżynierem odpowiedzialnym za technologiczną stronę uprawy. W ciągu trzech dni instalacja wyprodukowała 450 litrów mikro alg, a ich zastosowanie można było poznać na miejscu częstując się chipsami z alg (przypominają nieco nori, sprasowane wodorosty używane do zwijania rolek sushi).

„The Algae Dome było świetnym doświadczeniem. Po pierwsze dlatego, że interakcja z różnymi środowiskami przynosi zmiany, a zmiany są potrzebne. Interakcja z biotechnologią tworzy ten zupełnie inny sposób myślenia o architekturze. Wprowadzając fenomenalny organizm do świadomości publicznej, wprowadzając potencjał glonów do szerokiej publiczności, w sposób zaskakujący, gdzie pokazuje wizualne piękno zielonych glonów, ale także wzbudza zainteresowanie.”, mówi Anna Stempniewicz.

Rozmowa z Anną Stempniewicz, współautorką projektu Algea Dome.
Skąd w ogóle wziął się pomysł na Algae Dome?
Pomysł na pawilon The Algae Dome powstał w wyniku pracy nad konkursem Chart Architecture Competition. Swojego rodzaju punktem zapalnym było nasze odkrycie wielkiego potencjału mikroalg – przede wszystkim jako żywności, ale także jako nawozu, karm dla zwierząt hodowlanych, a także biopaliwa. Zostaliśmy też zainspirowani fotobioreaktorami przemysłowymi – czyli urządzeniami do produkcji alg. Fascynujące wydało nam się stworzenie pawilonu będącego fotobioreaktorem, który przez produkcję alg informuje i edukuje o ich ogromnym potencjale i zastosowaniu, ale także w szerszym kontekście podejmuje debatę na temat możliwości odpowiedzi na kryzys żywnościowy za pomocą architektury.

Jaka była historia jego powstania?
Wstępna koncepcja była naszą pracą na konkurs Chart Architecture Competition. Chart Art Fair to coroczne wydarzenie łączące targi sztuki z elementami designu i architektury, odbywające się w pałacu Charlottenborg w Kopenhadze. Co roku organizowany jest konkurs na projekty pawilonów, które następnie realizowane są na czas trwania imprezy. Tegorocznym tematem konkursowym było LIVING CITY – zadaniem było stworzenie pawilonu przy użyciu innowacyjnych, zrównoważonych materiałów i rozwiązań.

Na czym opiera się współpraca waszego zespołu?
Właściwie współpraca przy The Algae Dome była naszym pierwszym wspólnym projektem. Obecnie jesteśmy trójką niezależnych projektantów zaangażowanych w różne przedsięwzięcia. Aleksander i ja pracowaliśmy wcześniej w BIG, natomiast Rafał obecnie współpracuje z Aleksandrem przy innych projektach. Samo podejście do konkursu było trochę przypadkowe i bardzo spontaniczne, lecz później okazało się, że świetnie nam się ze sobą pracuje, dobrze się dopełniamy i na pewno podejmiemy jeszcze współpracę przy innych projektach.

Skąd Space10 (działające od niedawna, ale znane na całym świecie kopenhaskie centrum innowacji projektowych) pojawiło się w tym przedsięwzięciu?
Space10 był partnerem z ramienia CHART odpowiedzialnym za realizację i współpracę przy jednym z pięciu pawilonów. Misją Space10 jest zaprojektowanie lepszego i bardziej zrównoważonego stylu życia. Konkursowa propozycja The Algae Dome wpisała się w zainteresowania Space10. Wdrażanie mikroalg w strukturę architektoniczną jest innowacyjne i może rozwiązywać jedne z największych problemów na świecie, ale jest stosunkowo nieznane.
Spotkaliśmy się ze Space10 i rozpoczęliśmy współpracę w połowie maja. Od tego czasu rozpoczęliśmy realizację bardziej szczegółowego projektu. Space10 udostępnił nam swój warsztat, gdzie udało się stworzyć model testowy w skali 1:1, a później wykonaliśmy całą produkcję pawilonu.

/Fot: DavidHugoCabo//


PRZECZYTAJ TAKŻE: