Opuszczone budynki i tereny przemysłowe mogą stać się pięknym fragmentem miasta

  • Data: 12 marca 2018 ·
  • Autor: ·
Opuszczone budynki i tereny przemysłowe mogą stać się pięknym fragmentem miasta
Share

Autor: Jagoda Maćkowiak

Współczesne miasta, obok problemów bardziej “typowych”, takich jak zanieczyszczenia, przeludnienie, intensywny ruch samochodowy czy transport publiczny, muszą nauczyć się radzić sobie także z kwestią opuszczonych, zaniedbanych budynków, dzielnic i obszarów postindustrialnych. W samej tylko Europie można spotkać bardzo ciekawe przykłady transformacji takich miejsc.

Heredia, dzielnica hiszpańskiej Malagi, niegdyś zaliczana do najbogatszych w mieście, przez ostatnie pięćdziesiąt lat była w stanie agonii. Budynki niszczały, a lokalne sklepiki kolejno były likwidowane, aż wreszcie mieszkańcy zaczęli szukać planu na zmianę sytuacji. Zdecydowano zaprosić twórców z kręgu street-artu do odmalowania zaniedbanych fasad. W projekcie nazwanym Soho Malaga wzięło udział około pięćdziesięciu artystów. Dodatkowo miasto podjęło odpowiednie kroki, aby wesprzeć interesy sklepikarzy. Dwie ulice oddano do wyłącznego użytku pieszych. Na obszarze dzielnicy powstały galerie sztuki, organizowane są wystawy, uliczne targi i festiwale. Różnego typu obrazy, graffiti i zdjęcia wypełniły ulice.

We Fryburgu na terenie dawnych koszarów wojskowych stworzono w 1996 r. eko-dzielnicę Vauban. Obecny kształt w dużej mierze zawdzięcza ona kolektywowi SUSI – dzięki staraniom jego członków nie wyburzono budynków wojskowych. Przekształcono je w przestrzenie mieszkalne zgodnie z zasadami cohousingu i zrównoważonego rozwoju.

/Fot. Vauban by Andreasklug/

Znaleziono też miejsce na mieszkania studenckie, dom kultury, siedziby kilku stowarzyszeń. Dzielnica cały czas się rozrasta. Kolejne nowe budynki są coraz bardziej ekologiczne: produkują więcej energii niż jej zużywają. Setka mieszkań konsumuje około 15 kwh/m2/rok a 65 proc. energii produkowanej na miejscu pochodzi z paneli fotowoltaicznych. Dzielnica jest w większości wyłączona z ruchu samochodowego.

W paryskiej metropolii trwają prace nad eko-dzielnicą Île-Saint-Denis. W jej projektowaniu duży udział ma grupa projektowa Bellastock, zajmująca się między innymi ponownym użyciem materiałów budowlanych. Eko-dzielnicę wzniesiono na brzegu Sekwany w miejscu magazynów sklepów odzieżowych Printemps i Galeries Lafayette. Ma być dzielnicą mieszaną, tj. zróżnicowaną pod względem etnicznym i ekonomicznym. Łączy ona wiele funkcji: obok mieszkań (w tym także tych o charakterze socjalnym) znajdują się tam siedziby firm, biura, osiedlowe sklepy, żłobek. Zagospodarowano też wspólne przestrzenie publiczne, takie jak parki, place, ścieżki nad brzegiem Sekwany, a budynki wyposażono w zielone tarasy czy ogólnodostępne sale. Dzielnica Île-Saint-Denis posiada innowacyjny system uzdatniania wody rzecznej oraz systemy gospodarowania energią, odpadami i recyklingiem.

/Fot.: Soho Malaga by Akatkoff/


PRZECZYTAJ TAKŻE: