Rowerowe drogi szybkiego ruchu nabierają rozpędu

  • Data: 7 lutego 2017 ·
  • Autor: ·
Rowerowe drogi szybkiego ruchu nabierają rozpędu

Niedawno opisywaliśmy jak gęsta sieć przecznic ze światłami spowalnia ruch rowerów w mieście. Na miejskich ulicach to pojazd z najsłabszym przyspieszeniem, więc ciągłe zatrzymywanie się oraz ruszanie mocno spowalnia jazdę i tworzy zatory (widać to na filmie poniżej). Obserwację tę szczególnie do serca wzięli sobie Amerykanie zazwyczaj stawiający na efektywność. Drogi rowerowe do szybkiej jazdy ciągną aż do przesady.

Za oceanem, gdzie od kilku lat trwa rowerowy boom, zrobił się jednocześnie wysyp wszelkiego rodzaju miejskich wersji „bike trails„. Szlaków rowerowych, które podobnie jak te w interiorze są tworzone poza istniejącą infrastrukturą drogową. Nie ma tam zbyt wielu kolizyjnych skrzyżowań. Można pędzić spiesząc się np. do pracy.
To rodzaj rowerowych tras szybkiego ruchu, które przecinają tereny zielone, np. Burke-Gilman Trail w Seatle, Bloomingdale Trail w Chicago czy planowany dopiero Underline w Miami. Często stają się nawet rowerowymi obwodnicami, tak jak BeltLine w Atlancie (na zdjęciu u góry).

Szybkie trasy dojazdowe chcą budować także europejskiej miasta, chociażby Paryż czy Kopenhaga. W samej Ameryce zaczynają nabierać jednak podejrzeń, że jak w wielu podobnych przedsięwzięciach, także przy budowie dróg rowerowych miejscowi inżynierowie popadają w przesadę. Powtarza się boom jaki w latach 60-tych i 70-tych rozkręcił spiralę budowy autostrad i że tworząc szerokie arterie w amerykańskich miastach zapominają o zagęszczaniu sieci ścieżek w centrach.
„Miasto z samymi autostradami to nie miasto. Także infrastruktura rowerowa nie może istnieć bez lokalnych uliczek.” pisze Michael Andersen z People for Bikes „Jazda na rowerze musi być postrzegana jako podróż w jakieś miejsce, a nie ucieczka skądś. A bez dobrej infrastruktury w centrum nie będzie gdzie dojechać” dodaje.


PRZECZYTAJ TAKŻE:

1 Comments

  1. velomalopolska

    Jak tylko miasto Kraków podepnie się w końcu aktywniej w projekt Velo Małopolska, to jest szansa że za parę lat będziemy mieli niezłe połączenia autostradami rowerowymi z gmin ościennych do Krakowa. Wiślana Trasa Roweowa (Niepołomice, Skawina oraz tranzyt przez cały Kraków na linii wschód-zachód), Zabierzów (VeloRudawa), Zielonki (VeloPrądnik), Proszowice (EuroVelo 11). Więcej o projekcie na http://www.velomalopolska.pl

Comments are closed.