Na dachu chicagowskiej fabryki mydła rośnie rukola

  • Data: 27 kwietnia 2018 ·
  • Autor: ·
Na dachu chicagowskiej fabryki mydła rośnie rukola
Share

Farma w środku miasta? Wielu osób powie, że to bezsensowny koncept. A jednak od trzech lat w chicagowskiej dzielnicy Pullman funkcjonuje farma o powierzchni 0,7 hektara. I nieźle sobie radzi.

W porównaniu z tradycyjną uprawą pierwsze miejska farma nie zajmuje miejsca, umieszczona jest na dachu fabryki mydła (zresztą ekologicznego), dodając szaremu budynkowi swoistego uroku. Po drugie uprawiane tam sałaty są całkowicie ekologiczne, bez użycia pestycydów, a polny potrafią być w roku nawet 6 razy większe, niż uprawy pochodzące z otwartego pola, znajdującego się po za miastem. Wreszcie dzięki swojemu położeniu w środku miasta, jej produkty trafiają do konsumentów już w dzień po zerwaniu, nie trzeba ich transportować, ani w sztuczny sposób sprawiać, by nie więdły podczas przewożenia.

To nie jest pierwsza szklarnia należąca do Gotham Greens, pierwszą miejscy rolnicy uruchomili na dachu dawnej kręgielni, kolejną nad sklepem sieci z ekologicznymi produktami Whole Foods. Ta jest największa, w ciągu roku dostarcza około 0,5 mln sztuk radicchio, rukoli, sałaty rzymskiej, masłowej, bazylii czy jarmużu. Dzięki bardzo skrupulatnej kontroli powietrza, temperatury, wilgotności, światła i dwutlenku węgla w swoich szklarniach Gotham na jednej grządce hoduje nawet do 20 sałat w ciągu roku. Miejska farma opiera się w pełni na odnawialnych źródłach energii i korzysta z naturalnego światła.

Ma też przewagę nad tradycyjnymi gospodarstwem, bo ponownie wykorzystuje całą wodę używaną do nawadniania upraw, nie potrzebuje pestycydów i zajmuje ułamek ziemi. Gotham Greens udowodnia, że miejska farma nie musi być kaprysem domorosłych rolników, ale może być całkiem opłacalne przedsięwzięcie. Tym bardziej, że dobrze wpisuje się w rosnącego zapotrzebowanie konsumentów na świeże i ekologiczne produkty wytwarzane lokalnie.