Maszyna do rozładowywania korków na moście

  • Data: 16 stycznia 2018 ·
  • Autor: ·
Maszyna do rozładowywania korków na moście
Share

Jeśli chodzi o transport, mosty to wąskie gardła w każdym mieście. Szczególnie tam, gdzie niesymetrycznie po obu stronach rzeki rozkładają się miejsca pracy i mieszkania – tak jak w Warszawie, gdzie poranny kierunek to przejazd na zachodnią stronę Wisły. Podobnie jest w San Francisco, gdzie wraz z rozwojem osiedli w północnej części zatoki słynny most Golden Gate zaczął się korkować w godzinach szczytu.

Rano zbyt wiele samochodów chciało się dostać do miasta, a po południu odwrotnie. Golden Gate jest całkiem szeroki, jak na tak wiekową konstrukcję – ma po trzy pasy w każdym kierunku – to jednak nie wystarczyło. Dlatego miasto zdecydowało się na wprowadzenie zmienność pasów ruchów, tak aby w godzinach porannych były cztery linie do miasta, a po piątej cztery linie dla tych, którzy wracają na północną stronę zatoki.

Pomysł dobry, problemem było jego wykonanie. Początkowo podział pasów był wytyczany przy pomocy plastikowych słupków, które pracownicy drogówki z narażeniem życia dwa razy dziennie musieli przestawiać wśród pędzących samochodów. Stąd w 2015 roku pojawił się pomysł, aby na moście ustawić ruchomą, elastyczną barierę, którą na bieżąco przestawia specjalna maszyna. Coś w rodzaju kombajnu, który przejeżdża nad nią, unosi ją i przestawia z jednego pasa na drugi – działa to jak suwak i stąd nazwa Road Zipper.

W ten sposób nie tylko rozwiązano problem sprawnej zmiany pasów ruchu, ale także zwiększono bezpieczeństwo przejeżdżających, bo jest to bariera energochłonna, która absorbuje uderzenie samochodu prowadzonego przez nieostrożnego kierowcę (jeden krótki segment połączony z innymi ważyć może nawet pół tony).
Słynny most w San Francisco nie jest ani pierwszym, ani jedynym, który używa tego rozwiązania. Pierwsze pojawiło się w 1990 roku na nowozelandzkim Auckland Harbour Bridge – szerszym, bo ośmiopasmowych i dłuższym, mającym prawie kilometr. Zipper Road sprawdza się też w Montrealu, Nowym Jorku, Filadelfii Bostonie, Waszyngtonie, Dallas, San Diego oraz w Sydney.

/Fot: Peretz Partensky//


PRZECZYTAJ TAKŻE:

1 Comments

Comments are closed.