Kuchnia nie tylko otwarta, ale też „zrównoważona”

  • Data: 29 sierpnia 2018 ·
  • Autor: ·
Kuchnia nie tylko otwarta, ale też „zrównoważona”
Share

Jeszcze 30 lat temu, otwarta przestrzeń w mieszkaniu oznaczała brak drzwi – połączone pomieszczenia umożliwiały swobodny ruch między miejscem gotowania, jedzenia i wypoczynku. Potem chodziło bardziej o brak ścian i stworzenie jednej przestrzeni, w której wypoczywamy i przygotowujemy posiłki. Teraz kuchnie nie mają być tylko otwarte, ale również bardziej zrównoważone.

Otwarta przestrzeń w architekturze mieszkalnej wyrosła z niechęci wobec ciasnych, niskich pomieszczeń. Chodziło nie tylko o kwestie estetyki, ale i zmiany stylu życia: w domach klasy wyższej stopniowo ubywało pomieszczeń w rodzaju salonu, biblioteki, bawialni, palarni, czy pokojów służby. Z kolei w mieszkaniach klasy niższej i pracującej pomieszczeń przybywało w miarę industrializacji, modernizacji i upowszechnienia masowej produkcji. Długo jednak ściany między pokojami były ważne, bo dawały namiastkę prywatności. Zwłaszcza, że domy były mniejsze i gęściej zaludnione. W 1880r. w amerykański dom zamieszkiwany był średnio przez 5 osób, w 1920 – były to już 4,3 osoby, a obecnie -2,5 osoby.

Na pierwszy ogień poszły jadalnie, bawialnie i biblioteki, które w jedną całość scalono na początku XX wieku. Ale największa rewolucją okazało się włączenie w koncepcję otwartej przestrzeni kuchni. Z jednej strony kuchnie stawały się coraz nowocześniejsze, np. dzięki skutecznej wentylacji, z drugiej domy zaczęto konstruować wokół „bawienia gości”, z którego gospodyni nie powinna być wyłączona. Pytanie jednak, jak często bawimy gości i czy koszt związany z otwartą przestrzenią w domu się opłaci. Jak dowodzi Kate Wagner z Peabody Institute of the Johns Hopkins University, zamknięta kuchnia jest efektywniejsza, bo gotowanie skupione jest zazwyczaj na mniejszej powierzchni. Łatwiej ją sprzątnąć. Nie mówiąc już o tym, że znacznie przyjemniej jest czytać gazetę czy oglądać film bez akompaniamentu zmywanych naczyń czy miksowanych warzyw.

Najnowszym trendem są kuchnie zrównoważone. O co chodzi? To przede wszystkim przestrzeń dobrze zaplanowana i zbudowana. Zrównoważone kuchnie są niskoemisyjne i wytwarzane przy użyciu materiałów przyjaznych dla środowiska. Wyposażając kuchnie wybieramy urządzenia i osprzęt o niskim zużyciu energii i wody. Ich zadaniem jest również umożliwienie segregacji odpadów w prosty i nieuciążliwy dla domowników sposób. Do tego dochodzi stosowanie czasomierzy (dzięki czemu urządzenia nie muszą być stale włączone) oraz wykorzystanie światła naturalnego, aby sztuczne oświetlenie nie było potrzebne w ciągu dnia. Projektowanie zrównoważonej przestrzeni wymaga więcej planowania niż w przypadku przestrzeni tradycyjnej, ale dzięki temu jest ona na co dzień bardziej funkcjonalna. Ważna jest też by estetyka kuchni była neutralna i odporna na zmieniające się mody, nie zachęcając do jej wymiany. To wszystko sprawia że kuchnia staje się długowieczna i bardziej zrównoważona.